Świat ukryty w słowach

Strony

  • Zapowiedzi
  • Recenzje
  • Patronat medialny
  • Współpraca
  • O mnie
  • Kontakt

8/23/2026

Recenzja: "Hotelowy zawrót głowy" Teresa Grzywocz

 Poradnik hotelarski




"Hotelowy zawrót głowy"

Teresa Grzywocz





“Hotel to oderwanie od rzeczywistości. Ucieczka od rutyny, poczucie wakacyjnego powiewu. Ale również, jak można przekonać się na moim przykładzie, styl życia.” ~Teresa Grzywocz


Co zdarzyło się w hotelu, pozostaje w hotelu.

Hotele to na swój sposób interesujące miejsca, które były świadkami wielu wydarzeń. Na szczęście rzadko kiedy udaje nam się dowiedzieć, co kryje się za zamkniętymi drzwiami sąsiadów. Mamy za to możliwość napawać się w uzasadnionych przypadkach luksusem, zapierającymi dech w piersiach widokami, zażyczyć sobie śniadania do łóżka albo spędzić noc w coraz to bardziej ekscentrycznym, niezapomnianym miejscu. Często zastępują dom ciągle podróżującym nomadom, urozmaicają pobyt i pozwalają choć na chwilę poczuć się jak ktoś zupełnie inny.

20 grudnia 2024 roku nakładem Wydawnictwa NowoCzesnego ukazał się poradnik hotelarski. Jego tytuł to “Hotelowy zawrót głowy”, a autorką jest Teresa Grzywocz.

Wydawnictwo NowoCzesne ma swoją siedzibę w Poznaniu. Kieruje się ono stwierdzeniem „mniej oznacza lepiej” – mniej wydanych pozycji to szersze pole promocji oraz reklamy dla każdej twórczości po etapie selekcji, co oznacza też wyższą jakość edytorską.

Przewodnik “Hotelowy zawrót głowy”, który być może trzymasz albo będziesz miał okazję trzymać w dłoniach, to nie tylko lektura dla podróżników. To mała pigułka hotelarska, która z jednej strony zaspokoi ciekawość, a z drugiej podsunie kilka pomysłów na lepsze zaplanowanie pobytu w obcym miejscu.

Po przeczytaniu książki lepiej zrozumiesz zasady działające w hotelach. Dowiesz się między innymi, na co zwrócić uwagę podczas wyboru miejsca do spania, jak wyszukać najkorzystniejszą ofertę, jakie jest niezbędne wyposażenie pokoju hotelowego oraz czego dobrze jest unikać, a co jest w trakcie podróży pożądane.

Oprócz wskazówek, patentów, przestróg czy złotych myśli w książce znajdziesz jeszcze wiele zabawnych przemyśleń oraz ciekawostek z dziedziny hotelarstwa.

“Hotelowy zawrót głowy” autorstwa Teresy Grzywocz to przewodnik, który mnie zaskoczył. Zanim podjęłam jakąkolwiek próbę przeczytania książki, pierwszą moją myślą było: “O, będą jakieś hotelowe patenty, np. jak spakować ubrania, żeby więcej się zmieściło, sprawdzone strony do rezerwacji miejsc pobytowych…” a tutaj szok.

Dostałam coś tak oczywistego, banalnego, że przez moment zastanawiałam się, dla kogo miał powstać ten poradnik. Wiedza w nim zawarta nie wybiega poza same podstawy, które - jak sądzę - zna większość z nas, nawet bez częstego podróżowania. Czymś intrygującym były niektóre ciekawostki, o których akurat nie miałam pojęcia. Takie małe urozmaicenie do niczym niezaskakującej reszty.

Poradnik został napisany bardzo lekkim stylem, który wręcz uwielbiam. Książkę czyta się wyśmienicie, płynnie. Cenię również to, że autorka podeszła do tematu bardzo konkretnie, dzięki czemu nawet jeśli treść była oczywista, to i tak miło spędziłam czas z tym kompendium wiedzy. Dodatkowo został podzielony na liczne mini-rozdziały, które podkręcają dynamikę lektury. Myślę, że jakby dobrze przysiąść, to godzina-dwie i po zabawie.

Podsumowując: Czy dowiedziałam się czegoś nowego z twórczości Teresy Grzywocz? Zdecydowanie nie. Czy czas poświęcony na przeczytanie książki “Hotelowy zawrót głowy” uważam za stracony? Absolutnie nie, ale zawdzięczam to tylko i wyłącznie stylowi pisania, który trafił w mój gust - lekki, bez niepotrzebnego sztywniactwa, a kiedy trzeba - zabarwiony humorem, no i oczywiście ciekawostkom, dzięki którym warto zagłębić się w ten króciutki samouczek. Można przeczytać.



Tytuł: "Hotelowy zawrót głowy";
Autor(ka): Teresa Grzywocz;
Gatunek: poradnik hotelarski;
Ilość stron: 159;
Data premiery: 20.12.2024 r.;
Wydawnictwo: NowoCzesne;
Moja ocena: 6/10.







mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 8/23/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Literatura podróżnicza, Poradnik, Recenzja
Starsze posty

8/09/2026

Recenzja: "Aby otwarło się niebo" Zuzanna Klotschke

 Powieść: obyczajowa / romans




"Aby otwarło się niebo"

Zuzanna Klotschke




“Wystarczy promyk nadziei, aby otwarło się niebo…”

Liczyła na to, że piesza wycieczka pozwoli jej uwolnić się od piętrzących się problemów, które spadły na nią niczym grom z jasnego nieba. Wolnym krokiem przekroczyła bramę cmentarza. Przyglądając się mijanym grobom, w końcu dotarła do swojego celu. Momentalnie jej oczy zaszły łzami. Minęło tyle lat, a ona do tej pory nie potrafiła pogodzić się z myślą, że nie ma jej przy niej. Widziała tę jedenastoletnią dziewczynkę, której ufała bezgranicznie, a która teraz zerkała na nią z czarno-białego zdjęcia. Pamięta tamten dzień, jakby to wydarzyło się wczoraj. Nigdy nie była i nie będzie gotowa na informację o śmierci. A teraz wydarzyło się jeszcze to, czemu dało się zapobiec, a jednak stało się nieuniknione.

Czy wiesz, że 22 sierpnia 2025 roku nakładem Wydawnictwa NowoCzesnego ukazała się powieść obyczajowa z romansem? Jej tytuł to “Aby otwarło się niebo”, autorką jest Zuzanna Klotschke.

Wydawnictwo NowoCzesne ma swoją siedzibę w Poznaniu. Kieruje się ono stwierdzeniem „mniej oznacza lepiej” – mniej wydanych pozycji to szersze pole promocji oraz reklamy dla każdej twórczości po etapie selekcji, co oznacza też wyższą jakość edytorską.

Nina jest oddaną, troskliwą matką i żoną, a przy tym wciąż niezwykle urokliwą kobietą. Niestety jej mąż Jędrzej od kilku lat zmaga się z olbrzymich rozmiarów problemem alkoholowym. Niebezpieczne zapędy mężczyzny do napojów wysokoprocentowych sprawiają, że kobieta nie czuje się bezpiecznie. Codziennie rano budzi się z obawami o swoją nastoletnią córkę i o siebie.

Wspólnie ustalają granice, których mężczyzna nie respektuje i pije na umór, co kończy się rozstaniem. Rozalia, choć w pełni rozumie i popiera decyzję mamy, ciągle ma nadzieję, że jej rodzice jednak znowu będą razem.

Los jednak uśmiecha się do Niny. Jakiś czas później poznaje osobę, która sprawia, że rozkwita. Znowu czuje się wyjątkowa, na nowo odkrywa, czym jest smak namiętności i pożądania. W tym samym czasie jej córka Rozalia przeżywa pierwsze rozterki miłosne.

“Aby otwarło się niebo” to powieść wielowymiarowa. Czytelnik mierzy się w niej z wieloma aspektami psychologiczno-społecznymi, na przykład z alkoholizmem, śmiercią, rozstaniem, ale także tęsknotą, nadzieją, namiętnością, miłością.

Już od pierwszych stron książki czuć w niej mocno przygnębiający klimat, który stopniowo ewoluuje i zmierza to dalej w przepaść, to odbija się od dna i staje się cieplejszy. Fabuła jest dość statyczna, jednak absolutnie nienużąca. Dzieje się w niej naprawdę sporo, porusza, wzmaga niepokój, żeby trochę później uspokoić czytelnika, a na końcu cóż… dla każdego co innego.

Lektura napisana została prostym, lekkim stylem, który czyta się nadzwyczaj dobrze. Fabuła jest wielowątkowa. Głównymi osiami narracji są wątki Niny, czyli matki, który koncentruje się głównie na jej zmaganiach z mężem i ochroną swojego dziecka; oraz Rozalki, czyli córki, który opisuje jej rozterki i rolę nastolatki w życiu “dorosłych”.

Bohaterami są realistyczni ludzie, którzy już od najmłodszych lat zostali naszpikowani przeróżnymi traumami, które rzutują na ich dojrzewanie i utrudniają im normalne funkcjonowanie w teraźniejszości. Nikt z nich nie jest idealny, ale łączy ich jedno - dążą do upragnionego spokoju i szczęścia.

Podsumowując: “Aby otwarło się niebo” autorstwa Zuzanny Klotschke to historia o zabarwieniu przeważająco dramatycznym, w której nadzieja jest ostatnią deską ratunku i tym małym promyczkiem, aby otwarło się niebo, aby sięgnąć po wszystko, to co najlepsze. Chwyta za serce, ukazuje, że warto walczyć do ostatniego tchu, a wszechświat, który niegdyś zabrał, teraz odda z nadwyżką. W końcu po burzy zawsze wychodzi słońce. Polecam.



Tytuł: "Aby otwarło się niebo";
Autor(ka): Zuzanna Klotschke;
Gatunek: obyczajowa, romans;
Ilość stron: 489;
Data premiery: 22.08.2025 r.;
Wydawnictwo: NowoCzesne;
Moja ocena: 6/10.








mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 8/09/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Literatura obyczajowa i romans, Recenzja
Starsze posty

7/19/2026

Recenzja: "ZŁO DZIEJe się" Sabina Słowińska

 Horror / mitologia / sen



"ZŁO DZIEJe się"

Sabina Słowińska





Obudził się z utrudniającym normalne funkcjonowanie bólem głowy. Miał wrażenie, jakby coś celowo wwiercało się w jego mózg i spowalniało pracę. Świadomość powracała do niego bardzo powoli. W jego dotychczas dziurawej pamięci zaczęły pojawiać się migawki z życia: siostra, jej mąż, ich synek, potem profesor, do którego poszli po pomoc, potem transakcja wymienna, a na końcu mignął mu czarny samochód, a zaraz po nim ciemność, po której znalazł się tutaj.

Czy wiesz, że 24 kwietnia 2026 roku nakładem Wydawnictwa AlterNatywnego ukazała się powieść z pogranicza horroru, współczesnej mitologii i snu na jawie? Jej tytuł to “ZŁO DZIEJe się”, a autorką jest Sabina Słowińska.

Wydawnictwo AlterNatywne ma swoją siedzibę w Poznaniu. Kieruje się ono stwierdzeniem „mniej oznacza lepiej” – mniej wydanych pozycji to szersze pole promocji oraz reklamy dla każdej twórczości po etapie selekcji, co oznacza też wyższą jakość edytorską.

Ostatnim etapem podróży Grety jest powrót do domu. Niespodziewanie gubi się na drodze, a nawigacja kieruje ją wprost na tajemniczą, nieoznakowaną drogę. Od tego momentu wokół niej i jej najbliższych zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Wkrótce znikają ludzie, na których jej zależy. Zaciera się granica między jawą a koszmarem, a sama rzeczywistość zaczyna się kruszyć.

Do poszukiwań dołącza brat kobiety. Wspólnie próbują ustalić, co stało się felernego wieczoru. Poszlaki prowadzą wprost do legend i przerażających opowieści o pradawnych bóstwach. Im bliżej są rozwiązania zagadki, tym bardziej muszą liczyć na siebie i swoją intuicję. Czy uda im się wyjść cało z tej dramatycznej gry?

“ZŁO DZIEJe się” to książka metafizyczna, utrzymana w mrocznym klimacie. Opowiada o rodzinnej sielance, stracie oraz nadziei, która umiera jako ostatnia. To powieść, w której rzeczywistość miesza się z równoległym, mitologicznym światem.

Lektura ta jest jedną z tych, w których dynamikę fabuły czuć już od pierwszych stron. Napięcie budowane jest sukcesywnie. Nie zabraknie także mojego ulubionego elementu książki, czyli nagłych zwrotów akcji, których tutaj pod dostatkiem. Zmieniają się niczym w kalejdoskopie. Nim czytelnik oswoi się z jednym wątkiem, zaraz pojawia się kolejny. Wniosek jest jeden - nie da się nudzić podczas czytania i chwała za to autorce, która potrafiła zachować odpowiednie proporcje między dialogiem, wartkością a opisami.

Książka napisana została lekkim stylem, który sprawia, że historię pochłania się z zapartym tchem na przysłowiowym “jednym wydechu”. Trzeba zarezerwować sobie sporo czasu - jak już zaczniesz czytać - przepadniesz. “ZŁO DZIEJe się” to taka pułapka. Przyjemna, ale jednak pułapka.

Postaciami są realistyczni ludzie oraz bohaterowie, którzy prawdopodobnie nigdy nie mieli prawa bytu poza snem. Bez względu na grupę - wiemy o nich całkiem sporo pod względem psychicznym - autorka z sukcesem uzewnętrznia ich emocje do takiego stopnia, że w jakiejś części przelewają się na czytelnika. Pod względem wizualnym nie mamy zbyt dużego pola do dyskusji, ale akurat w tym przypadku, przy tak konkretnej książce, jest mi to na rękę. Absolutne minimum jest, więc po co więcej, gdy fabuła taka ciekawa? Jak dla mnie wystarczy.

Podsumowując: “ZŁO DZIEJe się” autorstwa Sabiny Słowińskiej to niesamowicie oddziałująca na wyobraźnię, intrygująca, wciągająca wielowątkowa książka, od której ciężko oderwać się choć na chwilę. Jest to idealna propozycja dla fanów mitologii, misternych tajemnic i grozy. Polecam.



Tytuł: "ZŁO DZIEJe się";
Autor(ka): Sabina Słowińska;
Gatunek: horror, mitologia;
Ilość stron: 287;
Data premiery: 24.04.2026 r.;
Wydawnictwo: AlterNatywne;
Moja ocena: 9/10.






mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 7/19/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Horror, Recenzja
Starsze posty

7/15/2026

Zapowiedź patronacka: "Siubienica" Dorota Rodzim

 Powieść: obyczajowa / psychologiczna / thriller




"Siubienica"

Dorota Rodzim







28 sierpnia 2026 roku nakładem Wydawnictwa AlterNatywnego ukaże się powieść mroczno-obyczajowo-psychologiczna. Jej tytuł to "Siubienica", a autorką jest Dorota Rodzim.


Opis książki:

"Młode małżeństwo postanawia kupić po okazyjnej cenie ziemię w niewielkiej wsi Ludwinów.
Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że owszem – działka jest całkiem ładna i tania, ale ma
wśród mieszkańców wsi złą sławę. W miejscu tym od dawnych czasów odbywały się egzekucje
skazańców.

Poczynając od chłopów skazanych na powieszenie, przez dziedzica i powstańców
styczniowych, po ofiary niemieckiego terroru.

Dominika wbrew mężowi postanawia dowiedzieć się więcej o tutejszej historii. Najlepszym
źródłem informacji okazuję się prawie stuletni staruszek, pan Szymon. Mężczyznę z miejscem,
które znajduje się na wystawionej na sprzedaż działce, zwanym „Siubienicą”, łączą tragiczne
wydarzenia z młodości.

Od momentu spotkania Dominiki z panem Szymonem, kobietę zaczynają dręczyć dziwne
przeczucia i sny o czasach, których nie może pamiętać. Mroczna historia „Siubienicy” okazuje się
mieć dla niej zaskakująco osobiste znaczenie."



Tytuł: "Siubienica";
Autor(ka): Dorota Rodzim;
Gatunek: powieść: obyczajowa, psychologiczna, thriller;
Ilość stron: 209;
Data premiery: 25.08.2026 r.;
Wydawnictwo: AlterNatywne.









mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 7/15/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Literatura obyczajowa i romans, Patronat, Thriller kryminał sensacja, Zapowiedzi
Starsze posty

6/28/2026

Recenzja: "Landsberg. Miasto z mgły" Maciej J. Dudziak

 Kryminał retro



"Landsberg. Miasto z mgły"

Maciej J. Dudziak




“Zło nie musi się już ukrywać”

Przerażony leżał na stole. Zimny metal potęgował tylko chłód. Ten natomiast przenikał przez jego cienką koszulkę aż do kręgosłupa, z którego stopniowo postępował do ramion. Ciało, choć drobne, to wewnętrznie stawiało solidny opór. Jego barki drżały - podnosiły się i opadały w niespokojnym rytmie. Bezgłośny szloch rozdzierał mu pierś. Strach przejął nad nim całkowitą władzę i zablokował możliwość wydawania jakiegokolwiek dźwięku. Oczy miał nienaturalnie szeroko otwarte. Wpatrzony był w sufit, jakby czegoś szukał. W tym spojrzeniu było coś obcego - świadomość cierpienia, które nie ustąpi, aż nie zostanie osiągnięty cel. Desperacko szukał ratunku. Ratunku, którego wiedział, że i tak nie otrzyma. Chwilę później spowiła go ciemność.

13 maja 2026 roku nakładem Wydawnictwa Muza ukazała się historyczna powieść kryminalna. Jej tytuł to “Landsberg. Miasto z mgły”, a autorem jest Maciej Dudziak.

Maciej J. Dudziak jest autorem, eseistą i badaczem powiązanym z Gorzowem i polsko-niemieckim obszarem transgranicznym, gdzie historia zostawia swoje piętno na przedmiotach, miejscach, ludzkich losach, wspomnieniach. W swojej pracy łączy wrażliwość, uważność, wyobraźnię, aby iść śladem tego, co ukryte między przeszłością a teraźniejszością, między tym co zostało już zapomniane, a tym co wyparte.

Wiosna 1933 roku, niemiecki Landsberg nad Wartą. To tutaj dochodzi do serii uprowadzeń i morderstw dzieci. Sprawą zajmuje się komisarz Carl Faber. Dzięki licznym poszlakom wkrótce odkrywa, że prawda jest dużo gorsza od popełnionych zbrodni i prowadzi do fundamentów rodzącego się nowego porządku. Wraz z wkroczeniem nazistów do władzy zło staje się coraz bardziej namacalne - przenika do instytucji, prywatnych mieszkań czy nawet do sfery ludzkich sumień. Mrok przytłacza dobro, przemoc staje się codziennością, a milczenie kluczem do przetrwania.

Tymczasem współcześnie dociekliwa dziennikarka natrafia na ślady niedomkniętej historii. Stara pozytywka, zapomniane dokumenty, wspomnienia łączą się ze sobą, tworząc wielowymiarową historię o pamięci, winie i konsekwencjach poznania prawdy.

“Landsberg. Miasto z mgły” to powieść, której fabuła toczy się w teraźniejszości i przedwojennym Landsbergu. Jest to literackie wejście w świat, w którym mgła odsłania więcej, niż zakrywa.

Po przeczytaniu zarysu fabuły z tylnej okładki, byłam ekstremalnie ciekawa tej książki. Retro kryminał to gatunek, z którym miałam do czynienia tylko i wyłącznie przy spotkaniu z popularnym “mistrzem kryminałów neomilicyjnych”. Było to jakiś czas temu i trzeba było odnowić dobrze wspomniane rejony literackie.

Spodziewałam się mrocznej, solidnie skonstruowanej, rozbudowanej, dynamicznej tajemniczej fabuły osadzonej gdzieś w przeszłości. Co otrzymałam? Trochę odwrotność moich dotychczasowych skojarzeń z tym gatunkiem - bardzo opisową twórczość, w której co prawda autentycznie jest intrygująca tajemnica, pojawiają się sporadyczne zwroty fabuły, napięcie stopniowo rośnie, lecz wartkość generalnie leży i woła o pomstę do nieba. Same w sobie opisy nie były nudne, ale liczyłam na coś więcej, coś co mnie maksymalnie wciągnie w świat przedstawiony, nie pozwoli się od niego oderwać, a tutaj wielki zawód.

Książka poprowadzona została w narracji trzecioosobowej, napisana lekkim stylem, który sprawia, że lektura jest bardzo przyjemna oraz potrafi całkiem skutecznie oddziaływać na wyobraźnię czytelnika pozwalając mu tym samym jeszcze lepiej dołączyć do przedwojennego klimatu.

Postacie są z krwi i kości. Zostały nakreślone w minimalistyczny sposób, przez pewien moment czułam niedosyt, ale potem nawet ta oszczędność przestała mi przeszkadzać. Skupiłam się na tym, co autorowi wyszło najlepiej - obszerne, wzniecające ciekawość opisy, które w połączeniu z dość skąpą kreacją postaci dają sensowną, do przyjęcia całość.

Podsumowując: “Landsberg. Miasto z mgły” autorstwa Macieja Dudziaka to retro kryminał, który będzie gratką dla czytelników lubujących się w książkach opisowych, gdzie tajemnica jest na pierwszym miejscu, a wartkość fabuły spada na drugi plan. Ja liczyłam na coś innego, ale tutaj też nie było najgorzej. Przeczytałam, nieźle się bawiłam i mogę polecić książkę innym.



Tytuł: "Landsberg. Miasto z mgły";
Autor(ka): Maciej J. Dudziak;
Gatunek: kryminał retro;
Ilość stron: 384;
Data premiery: 13.05.2026 r.;
Wydawnictwo: Muza;
Moja ocena: 6/10.








mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 6/28/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Recenzja, Thriller kryminał sensacja
Starsze posty

6/05/2026

Recenzja: "Frivola Puella" Hector Kung

 Thriller




"Frivola Puella"

Hector Kung





Lubieżna Dziewczyna.

Kiedy otworzyłem drzwi wejściowe do swojego mieszkania, nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Momentalnie mnie zamurowało. Wnętrze wyglądało, jakby dopiero co po nim przeszedł huragan i zabrał ze sobą wszystko, co napotkał na swojej drodze. Dowodem tego była choćby drewniana boazeria, która leżała oderwana na miejscami uszkodzonej podłodze. Kuchenne szafki były powyrywane z zawieszeń mocowanych do ściany, zlew był pęknięty, lodówka uszkodzona i na domiar złego przewrócona, a kanapa w sypialni dosłownie wybebeszona, nawet krzesła nie zostały oszczędzone – ich obicia zostały rozprute. Od samego patrzenia czułem przerażenie. Nie miałem jednak pojęcia, że to dopiero początek moich problemów, i że niebawem przyjdzie mi słono zapłacić za coś, z czym pozornie nie mam nic wspólnego.

13 kwietnia 2026 roku, nakładem Wydawnictwa Novae Res ukazał się mroczny thriller sensacyjny. Jego tytuł to “Frivola Puella”, a autorem jest Hector Kung.

Hector Kung jest pisarzem, który zyskał uznanie dzięki swoim powieściom przygodowym, sensacyjnym i obyczajowym. Jego książki bazują na człowieku, a konkretniej na jego odbiegających od norm zachowaniach, emocjach, relacjach z innymi. Przedstawia to poprzez kreację surowego, krytycznego świata i charakternych bohaterów, którzy nie godzą się na dwuznaczną rzeczywistość.

“Niektórzy ludzie dla pieniędzy poświęcą wszystko”

Thomas Kraft jest wrażliwym, narzekającym na życie mężczyzną, ceniącym sobie spokój i własne towarzystwo. Jego marzeniem jest odciąć się od wszystkiego i wszystkich. W tym celu zaczyna gromadzić pieniądze, które pozwolą mu stać się niezależnym na własnych zasadach.

Jego plan zaczyna wymykać mu się spod kontroli w momencie, gdy ktoś włamuje się do jego domu, szukając czegoś, czego Thomas tak naprawdę nigdy nie miał. Zdemolowane mieszkanie, jak i atak na niego tylko pokazują mu, jak bardzo stawka tej gry jest wysoka.

Kim jest Frywolna Dziewczyna, o którą pyta porywacz?
Co ma wspólnego z nią Thomas Kraft?
Do czego posuną się włamywacze, aby ją zdobyć?

“Frivola Puella” na pierwszy rzut oka to pesymistyczno-dramatyczna historia o mężczyźnie, który najchętniej (jakby tylko mógł) zniknąłby z tego świata, byleby tylko móc mieć święty, upragniony, niezakłócany spokój. Z takim właśnie obrazem Thomasa rozpoczynamy lekturę. Na szczęście ten epizod rozpaczy i użalania się nad sobą kończy się równie szybko, jak się zaczyna. Po destrukcyjnym wstępie lektura pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Tragizm ustępuje miejsca mrocznej, pełnej napięcia historii, która skutecznie zasiewa w czytelniku ciekawość.

Ku mojemu miłemu zaskoczeniu autor zastosował narrację pierwszoosobową. Narratorem jest nasz niezadowolony Thomas, który jest również głównym bohaterem. Tekst został podzielony na momentami nieco obszerne, ale za to na ogół dynamiczne, przepełnione nagłymi zwrotami, niekiedy mrożącymi krew w żyłach rozdziały. Dla lepszej orientacji autor nadaje rozdziałom tytuły związane z porą dnia, dniem tygodnia lub kreatywne nagłówki podsycające ciekawość.

Poza tym warto dodać, że książka została napisana lekkim stylem, który dobrze się czyta, widać też, że warsztat autora rozwija się z każdą kolejną stroną.

Postacie to ludzie z krwi i kości, pod względem fizycznym zostali nakreśleni w bardzo wyważony, minimalistyczny sposób. W kwestii psychicznej jest zupełnie odwrotnie – autor daje sobie znacznie większą swobodę. Tutaj przewija się pełny wachlarz emocji – od tych skrajnie destrukcyjnych, przez te z grupy neutralnej, aż po subtelnie humorystyczne. Ta książka to istny rollercoaster emocjonalny. Jeśli już postanowisz zostać z powieścią na dłużej, ciężko będzie wyrwać się z tych najskrytszych zakamarków psychiki głównego bohatera.

Podsumowując: “Frivola Puella” autorstwa Hectora Kung(a) to mroczna powieść, która potrafi tak samo odrzucić od siebie, jak i zaciekawić. Jest to książka, przy której warto być cierpliwym, a odpłaci się tym, co najmroczniejsze, najbardziej trzymające w napięciu i najciekawsze. Polecam nie zniechęcać się początkowymi rozdziałami, ponieważ książka z czasem nabiera rozpędu.




Tytuł: "Frivola Puella";
Autor(ka): Hector Kung;
Gatunek: thriller;
Ilość stron: 338;
Data premiery: 13.04.2026 r.;
Wydawnictwo: Novae Res;
Moja ocena: 8/10.


mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 6/05/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Recenzja, Thriller kryminał sensacja
Starsze posty

5/24/2026

Zapowiedź patronacka: "Cena sławy" Izabela Cichecka

 Kryminał




"Cena sławy"

Izabela Cichecka








7 lipca 2026 roku nakładem Wydawnictwa AlterNatywnego ukaże się kryminał. Jego tytuł to "Cena sławy", a autorką jest Izabela Cichecka.


Opis książki:

"Jaką cenę jesteś gotów ponieść za sławę?

Diana to dobrze rokująca piosenkarka.

Pewnego dnia przyjaciółka Magda znajduje ją martwą w jej domu.

Rusza śledztwo, pojawia się coraz więcej pytań o przeszłość Diany, kto ją zabił i dlaczego.

Kiedy opadają najsilniejsze emocje, Magda zaczyna powoli wracać do swoich obowiązków.
Poznaje również intrygującego mężczyznę.

Kim jest Daniel? Jakie ma zamiary wobec Magdy?

Wraz z kolejnymi stronami książki mnożą się pytania dotyczące morderstwa Diany i przyszłości Magdy."


Tytuł: "Cena sławy";
Autor(ka): Izabela Cichecka;
Gatunek: kryminał;
Ilość stron: 235;
Data premiery: 07.07.2026 r.;
Wydawnictwo: AlterNatywne.







mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 5/24/2026 0
Podziel się!
Etykiety:
Patronat, Thriller kryminał sensacja, Zapowiedzi
Starsze posty
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Szukaj na tym blogu

Polecany post

Zapowiedź patronacka: "Drugie życie" Bartłomiej Dusza

Moje linki

  • Facebook
  • Instagram

Popularne posty

  • Recenzja: "Gdyby drzewa mogły mówić" Hubert Malek
      Kryminał, sensacja, thriller "Gdyby drzewa mogły mówić" Hubert Malek “Drzewa kryją prawdę, której lepiej byłoby nigdy nie poznać...
  • Postrach z ciemności.
    "Postrach z ciemności" Katarzyna Romecka Wyobraźcie sobie, że budzicie się, otwieracie oczy, rozglądacie się i nie rozpoznajecie m...
  • Recenzja: "Aby otwarło się niebo" Zuzanna Klotschke
      Powieść: obyczajowa / romans "Aby otwarło się niebo" Zuzanna Klotschke “Wystarczy promyk nadziei, aby otwarło się niebo…” Liczył...

Tina recenzuje

O mnie

Moje zdjęcie
TinaRecenzuje
Mam na imię Martyna, pochodzę i mieszkam w Trójmieście. Interesuję się przede wszystkim książkami - uwielbiam czytać i poświęcam tej czynności bardzo dużo swojego czasu. Moim ulubionym gatunkiem jest thriller i kryminał. W wolnych momentach recenzuję różnorodne powieści, a swoje opinie zamieszczam na blogu oraz w mediach społecznościowych. Poza tym interesuję się sportem, muzyką, którą mogłabym słuchać przez cały czas oraz kosmetologią. Jeśli masz jakieś pytania do mnie, chcesz nawiązać współpracę - śmiało pisz poprzez "wiadomość e-mail", lub Messengera. :)
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum

LubimyCzytać

Tags

Baśń Biografia Erotyk Ezoteryka Fantastyka SF Horror Literatura dziecięca Literatura faktu Literatura młodzieżowa Literatura obyczajowa i romans Literatura piękna Literatura podróżnicza Literatura więzienna Literatura współczesna Nauki społeczne Pamiętnik Patronat Poradnik Powieść przygodowa Recenzja Reportaż Thriller kryminał sensacja Uznanie Współpraca Young adult Zapowiedzi Zdrowie i medycyna
Tr31

Facebook

Tina recenzuje

Instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Świat ukryty w słowach. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.