"Jedno małe poświęcenie"

Hilary Davidson







Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki.

“Kiedyś przedzierał się z obiektywem przez piekło wojny, teraz znalazł się na celowniku nowojorskiej policji.”

Lubisz powieści kryminalne z nutką grozy, a także obszernym tłem obyczajowym? W takim razie mam coś dla Ciebie. Poznaj historię Alexa Traynora, byłego fotografa wojennego. Po powrocie z Syrii do kraju ojczystego na skutek licznych wydarzeń nie potrafi już być tym samym człowiekiem, co kiedyś. Nie umie zebrać się w sobie, natomiast potęgujący z każdej strony stres pourazowy nie pomaga mu w tym.

Na domiar złego zostaje oskarżony i tym samym staje się głównym podejrzanym odnośnie do zabójstwa pewnej kobiety oraz w sprawie zaginięcie swojej narzeczonej. Ta książka to prawdziwa jazda bez trzymanki! Także zapnij pasy i przygotuj się na mnóstwo emocji. Jakich? Przekonaj się sam i sięgnij po najnowszą powieść Pani Hilary Davidson, pod tytułem “Jedno małe poświęcenie” (2021, Wydawnictwo Muza).

Hilary Davidson- kanadyjska pisarka. Obecnie zamieszkuje Stany Zjednoczone. Na swoim koncie ma wiele sukcesów, wielokrotnie była nagradzana i doceniana w zakresie opowiadań i powieści. W 2011 roku zadebiutowała książką “The Damage Done”, za którą otrzymała nagrodę Anthony’ego. Jest ona przyznawana najlepszym pisarzom w kategorii literatura detektywistyczna i kryminalna.

Wizyta Alexa w Syrii skończyła się opłakanym stanem. Został on uprowadzony, a następnie torturowany. Skutki tych przykrych wydarzeń odczuwa po dziś, nie potrafi się otrząsnąć z powstałej traumy. Niepożądane objawy pojawiają się znikąd, paraliżując tym samym nie tylko umysł mężczyzny, ale i jego ciało. Tym samym powracają też wspomnienia, jednym z nich jest migawka z poznania niejakiej Emily Teare, obecnie jego narzeczonej, niegdyś chirurga wojennego. Uczucie rosło, dlatego też po powrocie do kraju- Nowego Jorku postanawiają zamieszkać razem. Sielanka trwa do czasu, aż kobieta znika w niewyjaśnionych okolicznościach.

Śledztwo w sprawie zaginięcia prowadzi detektyw Sheryn Sterling i jej partner Rafael Mendoza. Uwzględniając wcześniejszy incydent, automatycznie głównym i najważniejszym podejrzanym staje się najbliższe otoczenie Emily, czyli uzależniony od narkotyków Alex, który ma na swoim koncie nieudaną próbę samobójstwa. Dochodzenie nabiera obrotów, zdesperowany mężczyzna szuka swojej narzeczonej, natomiast policjantka za wszelką cenę stara się znaleźć poszlaki, które wskazywałyby na winę podejrzanego.

Nowy Jork jest miastem pożądanym, jak i przeklętym. Spełniają się w nim najskrytsze marzenia, ale i także pojawiają się koszmary, których ciężko wyzbyć się. “Jedno małe poświęcenie” autorstwa Pani Hilary Davidsona, jest powieścią o zagubieniu, zaufaniu, błędach życiowych, a także o konsekwencjach, jakie trzeba ponieść za swoje czyny. Historia jest napisana w ciekawy i zarazem mroczny sposób. Jest to gratka dla fanów thrillerów, którzy lubią wartką fabułę od pierwszych stron.

Początek książki zapowiada się na bardzo intrygującą lekturę i tak też jest, ponieważ dalej jest tylko lepiej. Nie ma momentu, kiedy fabuła zwalnia. Co za tym idzie, powieść jest bardzo dynamiczna, natomiast zastosowana wielowątkowość nie dość, że dodatkowo urozmaica lekturę, oczywiście w tym pozytywnym sensie, to jeszcze napędza ją, a także wzbudza kilkukrotne większe zainteresowanie.

Wartkość, napięcie, misterna intryga, podejrzani, mylne tropy, nieustraszona detektyw, realni bohaterowie, ciekawe dialogi, brak zbędnych opisów, lekkie pióro… te wszystkie elementy sprawiają, że poprzeczka w mrocznym gatunku została podniesiona bardzo wysoko. “Jedno małe poświęcenie” w moim odczuciu jest książką, której niczego nie brakuje, jest po prostu idealna, z odpowiednio wyważonymi proporcjami gatunkowymi. Polecam, nie zawiedziecie się. Lektura jest zdecydowanie godna polecenia.



Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2021 (premiera: 03.11.2021)
Liczba stron: 416
Gatunek: thriller
Moja ocena: 10/10






mylivesignature-1

Brak komentarzy: