Thriller/kryminał/sensacja




"Przyjaciółki z wirtualnego podwórka"

Wanda Siubiela




Nie potrafię nazwać tego, co stało się z moim ciałem na jego widok. Jego obecność sprawiła, że moje zmysły przeszły w stan pełnej gotowości. Im dłużej przyglądam się mu, tym coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to nie jego wygląd tak na mnie działa, ale sposób, w jaki kontroluje całą przestrzeń, w której znajduje się, sposób, w jaki się porusza – z gracją najskuteczniejszego drapieżnika oraz jego perfekcjonizm ukryty w każdym, nawet tym najmniejszym elemencie, który jest z nim powiązany. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że to całe nasze spotkanie nie jest przypadkowe. Jego wizyta w moim biurze jest bez dwóch zdań po coś. Ten mężczyzna pojawił się tutaj z jakiegoś powodu. Powodu, który dopiero miałam poznać.

27 października 2025 roku, nakładem Wydawnictwa Gaja ukazała się powieść obyczajowo-psychologiczno-kryminalna. Jej tytuł to “Przyjaciółki z wirtualnego podwórka”, a autorką jest Wanda Siubiela.

Wanda Siubiela jest polską autorką głównie literatury młodzieżowej, fantasy, książek dla dzieci. Znana jest między innymi z serii “Gwiezdny pył” czy powieści “Łączka. Czarna kostka”. Jej twórczość często porusza aspekty psychologiczne, uwalnia emocje, przedstawia walkę dobra ze złem, motywuje do poszukiwania swojego autentycznego ja.

Nagłe zniknięcie Beaty oraz pozostawione przez nią dziennik i pendrive poruszają i jednocześnie wciągają Zofię – jej przyjaciółkę – w sam środek śledztwa. Wszystko zaczyna się w Kępnie, gdzie pierwsze poszlaki, dawne znajomości i niewypowiedziane słowa zaczynają w końcu nabierać sensu, który popycha Zofię w otchłań nieznanego jej do tej pory świata.

Tymczasem w blasku Tokio każdy uśmiech zdaje się maską, pod którą kryją się zimne kalkulacje. Każdy kolejny trop uwikłany jest w coraz większe kłamstwa i tajemnice. Każda kolejna wskazówka zmienia bieg śledztwa, wymaga coraz większej odwagi, której cena jest bardzo wysoka. Czy zdjęcie maski wystarczy, aby przetrwać konfrontację z tajemnicą?

“Przyjaciółki z wirtualnego podwórka” Wandy Siubieli to przepięknie oprawiona, z barwionymi kartkami i cudownymi ilustracjami książka, jakich mało na rynku wydawniczym. Pod względem wizualnym jest jedyna w swoim rodzaju, oryginalna, niepodważalna. Do tej pory jestem w szoku, że można wydać tak atrakcyjną dla wzroku książkę.

To twórczość naszpikowana wieloma, niekiedy skrajnymi emocjami. Już od pierwszych stron na czytelnika spływa dramaturgia powieści. Wyczuwalny jest smutek, żal, tęsknota po stracie bliskiej osoby, ale także nadzieja na lepsze jutro.

Z czasem nastrój lektury poprawia się, a fabuła nabiera rozmachu, pojawiają się też nagłe jej zwroty. To, o czym nie przyszło nam nawet śnić, staje się rzeczywistością w twórczości. Pojawia się też szyta grubymi nićmi tajemnica, a nawet śledztwo. Ta książka to istny rollercoaster fabularny i emocjonalny. To najlepszy przykład na to, jak przejść od dramatu, przez nadzieję, nostalgię, przyjaźń, do tak zwanego happy endu i wyjść z tego cało.

Historia toczy się niezbyt wartkim tempem. Za to zdecydowanie należy jej się medal za potężne przesłanie. Można z niej wynieść ogrom treści, które zachęcają czytelnika do zatrzymania się nad nimi kilka chwil dłużej i przemyśleń.

Książka została napisana lekkim, eleganckim piórem. Widoczny jest szacunek do słowa pisanego, co sprawia też, że czytając książkę, miałam wrażenie, że przenoszę się w inny wymiar. Bardzo dobrze czytało mi się ją. Jednak momentami miałam wrażenie, że autorka nieco za bardzo odpływa od bieżącego tematu na rzecz innych przemyśleń, co też trochę zaburzało mój rytm czytania, wybijało mnie z wątku.

Postacie są barwne, pod względem psychicznym zostały nakreślone z zegarmistrzowską precyzją oraz bardzo dobrze od strony fizycznej. Przede wszystkim każda z nich jest inna, znacząco różnią się od siebie, nie zostali wykreowane na tak zwane “jedno kopyto”. Bardzo dobrze przeżywało mi się z nimi ich przygody.

Podsumowując: “Przyjaciółki z wirtualnego podwórka” Wandy Siubieli to piękna książka pod każdym względem – wizualnym i treściowym. Historia na ogół mnie ciekawiła, chociaż bywały momenty, które wybijały mnie z rytmu. Jednak po czasie zrozumiałam, że taka po prostu była wizja i tak ma być. Mimo wszystko uważam, że jest to lektura godna przeczytania i niekiedy przymknięcia oka na pewne moim zdaniem niedoskonałości. Polecam – czytajcie. Nie zawiedziecie się, to jest naprawdę wartościowa książka.



Tytuł: "Przyjaciółki z wirtualnego podwórka";
Autor(ka): Wanda Siubiela;
Gatunek: thriller, kryminał, sensacja;
Ilość stron: 416;
Data premiery: 27.10.2025 r.;
Wydawnictwo: Gaja;
Moja ocena: 8/10.

mylivesignature-1

Brak komentarzy: