Open quote is expected for attribute "attribution" associated with an element type "div".

Cytat dla Ciebie

Polecany post

Uznanie

poniedziałek, 21 października 2019

Najbardziej przerażające jest to, co realne.



"Chciwość"
Marc Elsberg






Wydawnictwo" W.A.B.
Data wydania: 2019 rok
Liczba stron: 462






RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Premiera: 30.10.2019

Na samym początku chciałam podziękować Wydawnictwu W.A.B. za przekazanie mi książki w celu dodania własnej opinii.

Do przeczytania lektury w wielkiej mierze zachęciła mnie okładka, na pierwszy rzut oka, niczym się nie wyróżnia, dopiero po głębszej analizie widać to co tak bardzo przyciąga. Czarne tło, a na nim duże żółto-zielone litery ułożone w tytuł książki – CHCIWOŚĆ. W każdej z liter znajduje się urywek banknotu. Po oprawie graficznej można zinterpretować całą książkę: CHCIWOŚĆ – thriller, motyw pieniędzy – ekonomia, i w taki o to sposób wiemy już, że będzie to historia o kryzysie z elementami mrocznego klimatu. Jednak jak to się mówi – nie oceniaj książki po okładce, zatem czy przedstawiona historia jest równie fascynująca jak oprawa graficzna, o tym piszę poniżej.

Książka Marca Elsberga "Blackout. Najczarniejszy scenariusz z możliwych" została nominowana w Plebicycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.
Pseudonim artystyczny austriackiego pisarza Marcusa Rafelsbergera. Urodził się w 1967 roku w Wiedniu. Współpracował z austriacką gazetą Der Standard, jako pisarz zadebiutował w 2004 roku powieścią Das Prinzip Terz. Sukces przyniosła mu druga powieść, Menschenteufel, która przez rok znajdowała się w pierwszej dziesiątce thrillerów na listach Amazon. Kolejna książka, Blackout, będąca połączeniem powieści sensacyjnej i thrillera naukowego, ukazała się w 2012 roku, trafiła na listy bestsellerów magazynu Der Spiegel i dostała nagrodę Wissensbuch des Jahres 2012.

Po bestsellerowym Blackoucie, Zero i Helisie pisarz podjął się gorącego tematu kryzysu, do którego doprowadził kapitalizm. Nierówności w dystrybucji dóbr i wszechobecna bieda w dobie konsumpcjonizmu skutkują masowymi protestami. Pisarz zdaje się mieć jednak pomysł na wyjście z kryzysu. Bankructwo banków, korporacji i państw prowadzi do nasilających się konfliktów międzynarodowych, a garstka uprzywilejowanych czerpie z nich korzyści. Znany laureat Nagrody Nobla na szczycie w Berlinie ma wygłosić przemówienie – Herbert Thompson miał znaleźć formułę, dzięki której dobrobyt stanie się dostępny dla wszystkich. Świat może jednak nie poznać genialnego rozwiązania – Thompson i jego asystent giną w wypadku samochodowym. Świadek wypadku zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę. Czy uda mu się poznać remedium na nierówności społeczne?

Na samym początku wspomnę o tym co na pierwszy rzut oka zobaczyłam – są to gabaryty książki i nie chodzi tutaj o ilość stron, bo ta jest dość normalna - 464 strony, chodzi o wielkość, jest ona dość sporych rozmiarów w porównaniu co do przeciętnego egzemplarza, co się z tym wiąże – tekst jest większy. Przechodząc do wnętrza książki – nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po „Chciwości”, a już na pewno nie tego, że na samym początku spotka mnie „pogadanka” ekonomiczna, i że ujrzę rysunki, które pomagają zrozumieć treść. Nigdy za specjalnie nie przepadałam na ekonomią i wszystkim co jest z nią powiązane, mimo iż miałam dużo styczności z tą dziedziną. Bardziej interesowało mnie, jaki patent obrał autor na przekaz tekstu, tak aby łatwo czytało się zarówno odbiorcą, którzy „są w temacie”, jak i tym „nowym”, przy okazji czy są zachowane proporcje, między gatunkami.

Otóż, ku mojemu zaskoczeniu, Pan Elsberg przekazał tak historię, że każdy jest w stanie ją zrozumieć bez problemów, niestety liczyłam, że proporcje będą równe, co by każdy mógł znaleźć coś dla siebie, jednak tutaj w moim odczuciu zdecydowanie więcej jest elementów z dziedziny społecznej, thriller to tylko dopełnienie całości. Autor serwuje nam fabułę w bardzo przyspieszonym tempie, całość dzieje się w ciągu doby! Został wprowadzony zabieg wielowątkowości, który tylko nadaje tempa książce, czytelnik czuje się jakby był w centrum wydarzeń, zmieniając tylko perspektywę. Pomijając rozdziały społeczne, które sprawiały mi momentami trudność, lekturę faktycznie czyta się płynnie.

Mam mieszane odczucia co do „Chciwości” Marca Elsberga, z jednej strony podobał mi się ten mroczny klimat, z drugiej czytanie o ekonomii to była dla mnie mini katorga. Zauważyłam również sporo niedociągnięć, odnośnie zbieżności sytuacji, relacji między bohaterami, które zostały bardzo sztucznie nakreślone, co w obu przypadkach sprawia, że książka jest „nierzeczywista”, co obniża u mnie stanowczo ocenę, nie lubię rzeczy nieprawdopodobnych.

Odnosząc się do ogółu – nie jest źle, ale mogło być dużo lepiej. Kilka poprawek, a książka mogłaby być bardzo dobra. Na chwilę obecną jestem bardziej negatywnie, niż pozytywnie nastawiona. Spodziewałam się czegoś lepszego. Jestem na nie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza