Open quote is expected for attribute "attribution" associated with an element type "div".

wtorek, 14 lipca 2020

FWB.



"To tylko przyjaciel"

Abby Jimenez




narodowość autora:
Stany Zjednoczone


Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2020 rok
Liczba stron: 480








RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

PREMIERA: 15 LIPCA 2020





„To tylko przyjaciel” Abby Jimenez jest historią miłosną kipiącą a nawet momentami ociekającą pożądaniem. Cieszy się bardzo liczną popularnością wśród damskiego grona, posiada ogromną siłę przebicia, dzięki czemu ciężko jest przejść obojętnie obok książki. Przyciąga już samą okładką, jak i tematem, konkretnie chodzi o friends with benefits, nie jest to co prawda oryginalny wątek, jednak zawsze odświeża fabułę. Fikcja, a jednak tak bardzo realna, że mogła się przydarzyć każdemu. „To tylko przyjaciel” to jedna wielka bomba emocjonalna, z jednej strony salwy śmiechu, cięte riposty, z drugiej natomiast wyciskacz łez. Sama w sobie powieść daje do myślenia, wręcz sugeruje, że warto walczyć o swoje marzenia do samego końca, do utraty tchu.

Abby Jimenez jest amerykańską pisarką – tworzy współczesne romanse, ponadto potrafi zmotywować drugiego człowieka jak nikt inny. Zwyciężczyni konkursu kulinarnego, który został zorganizowany przez Food Network. W 2007 roku, postanowiła założyć z własnej domowej kuchni cukiernię Nadia Cakes, którą zresztą bardzo prężnie rozwinęła używając przy tym swojego talentu w pisaniu tekstów w celach marketingowych. Na dzień dzisiejszy ma swoje sklepy w których produkuje wypieki, oraz sławne na cały świat babeczki na terenie dwóch stanów. Jej debiutująca powieść „To tylko przyjaciel” zyskała uznanie przez „USA Today” i trafiła na listę bestsellerów. Prywatnie pisarka woli spędzać czas w domu wraz ze swoim psem przy książce oraz kawie. Mieszka w Minnesocie.


24-letnia Kristen Peterson nigdy w swoim życiu nie trafiła na faceta, który by rozumiał jej sarkastyczne poczucie humoru. Otacza się gronem przyjaciół, psem, a dodatkowo prowadzi własną prężnie rozwijającą się firmę. Chciałaby mieć czas dla swojego wybranka Tylera, niestety mężczyzna jest wiecznie nieobecny w życiu Kris, robi karierę w armii na zagranicznych kontraktach. Macierzyństwo jest kolejną piętą achillesową w życiu młodej kobiety, niebawem przejdzie ona skomplikowaną operację wycięcia macicy, po której nigdy nie będzie mogła mieć potomstwa. Jakiś czas wcześniej odbywa się ślub Sloan, najlepszej przyjaciółki Kristen.

Dziewczyna pomaga w przygotowaniach do wesela, gdzie poznaje pewnego młodego mężczyznę, do którego od samego początku czuje chemię. 29-letni Josh Copeland posiada poczucie humoru, jest przystojny, rozumie sarkastyczne komentarze i umie „odbić piłeczkę”. Jednak coś sprawia, że para musi pozostać na etapie tylko i wyłącznie przyjaciół, ON chce mieć wielką rodzinę, a Kristen nie może mu tego dać, więc decyduje się na układ friends with benefits. Choć na pozór wydaje się być to proste zadanie do wykonania, w praktyce jednak będzie bardzo skomplikowane.

„To tylko przyjaciel” to pierwsza, a jednocześnie debiutująca część historii romantycznej pół żartem pół serio, napisana bardzo chwytliwym językiem. Jest to powieść pełna wrażliwości, napięcia seksualnego. Autorka przekonuje czytelnika, że marzenia wcześniej czy później się spełniają, a prawdziwa miłość potrafi pokonać każdą przeszkodę, trzeba tylko pozwolić jej działać. Lektura jest opowiadana przez dwie główne osoby – Josha i Kristen w przeplatających się na przemian rozdziałach. Wciągająca już od pierwszych stron, nie pozwala się oderwać od fabuły, aż do zakończenia.

Autorka bardzo ciekawie i dokładnie nakreśliła bohaterów, są oni nietuzinkowi, z bardzo ciekawymi charakterami. Nie jest to na pewno lekka powieść do tak zwanej poduszki, jednocześnie wiem, że zostanie na długo w mojej pamięci. Jestem zachwycona debiutem, zdecydowanie polecam twórczość Pani Abby Jimenez, to był naprawdę udany start z pisaniem, a dla mnie przygoda.




http://www.posredniczka-ksiazek.pl/2020/07/olimpiada-czytelnicza-2020-podsumowanie.html

mylivesignature-1

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza