"Grenwich Park"

Katherine Faulkner




Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2021 (premiera: 19 maja)
Liczba stron: 385










***

Zapraszam Was do Greenwich Park, lokalizacji, gdzie niegdyś mieszkali bogaci kupcy. Natomiast sam park odwiedzali zamożni ludzie, którzy przewozili ze sobą cenne przedmioty. Często byli oni okradani przez rabusiów. Król jednak nie miał pojęcia o tym, iż rozbójnicy z kupcami mieli zawartą umowę i dzielili się łupami, w zamian za darowanie im wolności.

Gdyby prawda wyszła na jaw, osoby wtajemniczone poniosłyby konsekwencje tylko raz – czekałaby ich śmierć. Dlatego też chowali cały swój majątek pod deski podłóg swoich domów. Tak było kiedyś, jednak obecni mieszkańcy wierzą, że tuż pod swoimi stopami można tam jeszcze znaleźć nie tylko złoto, ale i antyki, które warte są fortunę. Zapraszam Was do debiutanckiej powieści Pani Katherine Faulkner, pod tytułem „Greenwich Park”.

Katherine Faulkner – reporterka śledcza, oraz londyńska dziennikarka. Była studentka historii na Uniwersytecie w Cambridge, absolwentka studiów podyplomowych z dziennikarstwa prasowego. Na co dzień jest szefową w dziale wiadomości w „The Times”. Zdobyła prestiżową nagrodę dziennikarską Cudlipp Award. Jak uwielbia swój zawód, tak jej największą pasją jest pisanie książek. „Greenwich Park”(2020, Wydawnictwo Muza) jest jej debiutującą powieścią.

Greenwich Park jest jedną z najbardziej zamożnych dzielnic znajdujących się w Londynie. To tutaj mieszka ciężarna Helen Thorpe wraz z mężem Danielem, który jest cenionym architektem, oraz czułym, kochającym mężem. Mieszkają w pięknym, wiktoriańskim domu, mają niewielkie, zaufane grono bliskich osób. Nic jednak nie trwa wiecznie.

Ich spokój zostanie wkrótce zatracony. Wszystko za sprawą szkoły rodzenia, do której uczęszcza Helen. Tam też poznaje wyróżniającą się zachowaniem Rachel. Nikt nie wie czym będzie skutkować nowa znajomość. Wkrótce Rachel ma trudną sytuację życiową, którą rozwiązuje tymczasowym wprowadzeniem się do domu Helen i Daniela.

Małżeństwo zaczyna niepokoić niecodzienne zachowanie nowej współlokatorki. Kobieta odkrywa, że jej przyjaciółka przebywając u nich przegląda ich laptop, w późniejszym czasie natrafia także na krótkie dwuznaczne wiadomości, do których nie wie jak ma się odnieść. Kiedy Rachel znika, w wiadomościach zostaje podana informacja, iż nie była ona osobą, za którą się podawała…

Dlaczego kobieta zniknęła i kto za tym stoi? Kim tak naprawdę była i dlaczego z takim wielkim zapałem próbowała zbliżyć się do rodziny Thorpe’ów?

„Greenwich Park” jest debiutem literackim Pani Katherine Faulkner. Powieść została utrzymana w klimacie domestic noir (fabuła rozgrywa się na wąskiej płaszczyźnie). Natomiast sama książka jest przepełniona głównie fałszem, oraz tajemnicami. Autorka ukazuje, że nawet najbardziej z pozoru idealne małżeństwa mają swoje sekrety.

Lektura jest bardzo dopracowana, autentyczna, co też pokazuje, że Pani Katherine korzystała ze swoich zawodowych doświadczeń. Opis książki był intrygujący, nieco inaczej wyglądała historia przedstawiona. Zapowiadała się równie ciekawie, a przynajmniej na samym początku, później powinno być lepiej, natomiast miałam odczucie, że było gorzej, mój poziom irytacji wzrastał z każdą kolejną stroną. Ponownie trafiła mi się książka ‘bez jaja’.

Moim celem było dotarcie do rozwinięcia fabuły i tak mijały strony, aż w końcu powieść się skończyła, a ja nadal czekałam na jakiś przełom, którego oczywiście się nie doczekałam. Ciekawy był podział rozdziałów między bohaterów, mogłam odczuć sytuację bardziej spersonalizowaną pod konkretną osobę. Postacie bardzo zróżnicowane, nawet niekiedy skrajne: jedna z głównych bohaterek była dla mnie nijaka, praktycznie pozbawiona emocji. Druga pierwszoplanowa postać to przeciwieństwo tej powyżej, wszędzie jej pełno, jest nachalna, działająca na nerwy.

Domestic noir chyba nie jest gatunkiem dla mnie, kolejna powieść tego typu i po raz kolejny rozczarowanie. „Greenwich Park” jest słabą książką. Nie polecam.

mylivesignature-1

Brak komentarzy: