"Złowrogie niebo"

Alex Kava




narodowość autora:
Stany Zjednoczone




Wydawnictwo: Harper Collins
Data wydania: 2020 rok
Liczba stron: 352









Z twórczością Pani Alex Kavy miałam już wcześniej styczność, jednak tym razem nie będzie to spotkanie w pojedynkę z Maggie O’Dell, ale duet połączony również i z Rryder’em Creed’em. Mam nadzieję, że nie zawiodę się i będzie tak jak dotychczas, czyli dużo wartkiej akcji, groza, napięcie. Tym razem autorka przychodzi z piątym tomem pod tytułem „Złowrogie niebo” z cyklu: Ryder Creed. Jak już sama okładka wskazuje, będzie to nie tylko kryminał, a może i nawet thriller, ale pojawi się także katastrofa powstała na skutek połączenia się dwóch mas powietrza: zimnej i ciepłej, możecie pomyśleć, że chodzi tutaj o burze z wyładowaniami atmosferycznymi, lecz to dopiero początek…

Alex Kava, a właściwie Sharon Kava jest amerykańską pisarką wychowaną w Silver Creek w stanie Nebraska, autorka thrillerów psychologicznych, jej powieści bardzo często plasują się jako bestsellery. Inspiracją często stają się wydarzenia i zbrodnie mające miejsce w rzeczywistości. Powieści pisarki wyróżniają się wiarygodnością po stronie psychologicznej jak i dochodzeniowej, mimo iż w całości są fikcją. Pani Kava ukończyła College of Saint Mary w Omaha (katolicki uniwersytet kobiecy) w 1982 roku, w późniejszych czasach (1992-1996) była również dyrektorem public relations na macierzystej uczelni. Jest członkiem stowarzyszenia, które ma za zadanie zrzeszać twórców thrillerów – Mistery Writers of America, oraz feministycznej wersji organizacji – Sister in Crime. Obecnie mieszka w swoim rodzinnym mieście Omaha w stanie Nebraska z dwoma pupilami.

Francine „Frankie” Russo jest młodą kobietą zajmującą się reklamą i marketingiem, zirytowana wideorozmową o 5 rano ze swoim współpracownikiem Tayler’em Gates’em, nie zwraca większej uwagi na wyświetlacz, nie spodziewa się jednak że za kilka chwil będzie świadkiem morderstwa. W momencie kiedy oprawcy podnoszą telefon mężczyzny widzą w nim Francine, wiedzą gdzie mieszka i jak wygląda, oraz gdzie pracuje. Ona natomiast nie wie o nich zupełnie nic. Ma pewność co do jednego – będą chcieli jej się pozbyć. Przestraszona kobieta prosi o pomoc swoją dawną przyjaciółkę – Hannę Washington, oraz jej partnera w biznesie Rydera Creeda, widzi w nich ostatnią swoją deskę ratunku. Z kroczącymi tuż za nią prześladowcami Frankie udaje się na spotkanie ze znajomą agentką FBI Maggie O’Dell. Nie spodziewa się jednak, że ta podróż może być zgubna, ponieważ jedzie wprost na monstrualnej wielkości tornado.

Rozpoczynając książkę byłam bardzo dobrej myśli, w końcu tak bardzo lubiana, chwalona przeze mnie autorka musi pisać dobrze, jednak już po kilku stronach ten entuzjazm osiadł, gdyż początek jest bardzo rozwlekły, nie liczyć pewnego incydentu, który akurat mi się spodobał, dalsza część jest gruntownie skierowana na tytułowe „Złowrogie niebo”, do tego dochodzą często nudne opisy i cała wartkość uchodzi niczym powietrze z przebitego balonu. Byłam w wielkim szoku, niestety negatywnym, początkowo nawet byłam skłonna pomyśleć, że zbieżność nazwisk autorów pojawiła się, niestety nie była to pomyłka. To nie jest już ta powieść Pani Kavy, którą znałam czytając serię w pojedynkę z Maggie O’Dell.

Plusem jest to, że nie trzeba zachowywać chronologii czytanych tomów, pisarka co prawda wspomina o wydarzeniach z poprzednich woluminów, jednak zaraz po tym szybko pobieżnie wyjaśnia o co chodziło w taki sposób, aby czytelnik nie zagubił się w fabule, a nie zdradzić za dużo na wypadek, gdyby zechciał przeczytać uprzednią historię. Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, to też oznacza, że odbiorca jest świadkiem wydarzeń. Występuje wielowątkowość bardzo rozbudowana, a wszystko to zostało podzielone między krótkie – liczące po kilka stron rozdziały. Jak niemal zawsze każdy bohater ma jakieś powiązanie z innym, chociaż na początku nie jest to wiadome. Czyta się względnie, fabuła zbyt wartka to to nie jest. Jestem trochę rozczarowana „Złowrogim niebem” Pani Alex Kavy, liczyłam na coś znacznie lepszego, natomiast wyszło bardzo średnio.




http://www.posredniczka-ksiazek.pl/2020/08/olimpiada-czytelnicza-2020-podsumowanie.html
mylivesignature-1

Brak komentarzy: