Świat ukryty w słowach

Strony

  • Zapowiedzi
  • Recenzje
  • Patronat medialny
  • Współpraca
  • O mnie
  • Kontakt

4/05/2021

Suka doskonała.

 



"Suka doskonała"

Jolanta Dymowicz



Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 448












***

Każdy z Nas ma jakiś talent, coś w czym jest naprawdę dobry. Czasami objawia się on zaraz na początku życia, a czasami trzeba nieźle się napracować, żeby odkryć naszą ukrytą umiejętność. A jak już to się stanie, to dlaczego tego nie wykorzystać? Przecież nie ma nic lepszego jak praca połączona z odpowiednio dopasowanymi umiejętnościami.

Tak też pomyślała Jed, postanowiła zarabiać dużo i szybko używając do tego swojego nietypowego daru, jakim jest niejednoznaczne działanie na tą samą płeć. Została prostytutką i zaspokaja zachcianki wpływowych kobiet… Czy taki zarobek ma szansę przetrwać? Jak daleko jest w stanie posunąć się Jed, aby osiągnąć swój cel bycia bogatą? Zapraszam Was do debiutanckiej powieści Pani Jolanty Dymowicz, pod tytułem „Suka doskonała”.

Jolanta Dymowicz – 44-letnia pisarka, absolwenta ekonomii, marketingu, oraz projektowania wnętrz. Od dziecka snuła marzenia jak to byłoby być grabarzem, życie potoczyło się inaczej, to też zaczęła kreować markę odzieżową. Oprócz tego zajmowała się sprzątaniem mieszkań, czy kelnerowaniem. Jak twierdzi: kocha wolność i niezależność. Największym szacunkiem darzy wszystko co powiązane ze sztuką. Pisanie stanowiło lekarstwo dla przebytej traumy, z czasem jednak stało się uzależnieniem.

„Ciało wynajmę, dyskrecja zapewniona”

Stany Zjednoczone to idealne miejsce według Jed Vitz aby dorobić się dużych pieniędzy. Dzięki swojej odwadze, spontaniczności, sprawnej manipulacji 25-letnia Polka osiąga sukces o jakim nie mogła nigdy wcześniej marzyć, w końcu jest kimś, czuje się lepsza dzięki ‘zielonym’ banknotom, które dostaje za każde zlecenie.

Do jej zadań należy zaspokajanie potrzeb wpływowych, zamożnych kobiet. Wciela się w rolę luksusowej prostytutki. Jej determinacja sprawia, że bardzo szybko wdrapuje się na szczyt. Coraz bardziej pewna swoich umiejętności zatraca się w erotycznym świecie fantazji. Nic jednak nie trwa wiecznie, dobra passa mija wraz z przykrym incydentem, który napotyka kobietę, wyzwalając w niej traumę z dzieciństwa za którą ktoś będzie musiał słono zapłacić.

Jestem na świeżo po przeczytaniu i z całą pewnością mogę napisać, że coś zdecydowanie poszło nie tak. Lektura okazała się być jednym wielkim negatywnym zaskoczeniem. Jak okładka, oraz tytuł zatrzymują uwagę, tak reszta nie jest godna ‘przetrawienia’. Historia przedstawiona jest po prostu nudna, statyczna, nic się dosłownie nie dzieje. Strony mijają a fabuła jak była nierozwinięta, tak w dalszym ciągu jest to samo.

Główna bohaterka jest irytującą, nieporadną, wątłą emocjonalnie postacią do tego stopnia, że momentami było mi jej żal. Lektura wywołała we mnie wiele emocji: głównie zniesmaczenie, zaskoczenie, znudzenie, irytację. Autorka bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę, najpierw rozbudza w nim nadzieję na jakikolwiek zwrot akcji, żeby potem ją zgasić ucinaniem tematu w najbardziej kulminacyjnym momencie. Taki zabieg jedynie co potrafi to działać na nerwy.

Historia przedstawiona w książce „Suka doskonała” wydawała się być ciekawa, przynajmniej z opisu, w rzeczywistość wyglądała zupełnie odwrotnie. Uważam, że temat nie został należycie przekazany, zatracono jego potencjał. Powieść nie wciągnęła mnie, a czytanie nie sprawiało mi przyjemności. Strony niby szybko mijały, co jest chyba jedynym plusem w ‘twórczości’, jednak jak szybko zaczęłam przeżywać przygody z główną bohaterką, tak szybko miałam chęć je zakończyć. Przeczytać, napisać recenzję, odhaczyć, zapomnieć.

Podsumowując: jestem na bieżąco z tematem najstarszego zawodu świata, niedawno czytałam książkę o podobnej tematyce. Niebo a ziemia, jak poprzednio byłam zadowolona, tak tutaj jestem zniesmaczona. Książki bez konkretów, ciągnące się w nieskończoność, z żałosnymi, niewiedzącymi czego chcą od życia bohaterami… Z całą pewnością nie są dla mnie. Nic ciekawego, nie polecam, szkoda czasu.



mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 4/05/2021 0
Podziel się!
Etykiety:
Literatura obyczajowa i romans, Recenzja
Nowsze posty
Starsze posty

4/02/2021

Raj.

 



"Raj na próbę"

Arleta Gruba



Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 428












***

Co tak naprawdę dzieje się z człowiekiem po jego śmierci? To pytanie męczy wiele osób, ale czy tak naprawdę jesteśmy w stanie na nie jednoznacznie odpowiedzieć? Zdaje się, że nie, ponieważ nie ma jednego, poprawnego wyjaśnienia. Niektórzy wierzą w reinkarnację, jeszcze inni są przekonani, że po śmierci nie ma tak naprawdę nic. Kolejna grupa twierdzi, że człowiek na tym ‘drugim świecie’ trafia albo do nieba (te bardziej grzeczne, przykładne jednostki), albo do piekła, czy też czyśćca, aby mogli tam odpokutować za swoje przewinienia popełnione podczas egzystencji.

Ogólnie można powiedzieć, że co osoba to inne myślenie. Tymi słowami wstępu chciałabym zaprosić Was do recenzji powieści, która ma wiele wspólnego z przemijaniem. Przedstawiam Wam twórczość Pani Arlety Gruba, pod tytułem „Raj na próbę”, gdzie główna bohaterka zmierzy się z trudami życia codziennego, z jakim rezultatem? Przekonajcie się sami!

Novae Res jest wydawnictwem działającym od 2007 roku, prawdopodobnie jednym z najbardziej aktywnych w Polsce. Siedziba ich mieści się w Gdyni. Od 2019 roku są członkami Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Copyright Polska. Wydawnictwo skupia się głównie na powieściach z gatunku: beletrystyka, literatura popularnonaukowa. Nakładem Novae Res ukazało się ponad 200 książek, natomiast w mediach pojawiło się ponad 1000 recenzji. Wypromowali między innymi: Agnieszkę Lingas-Łoniewską, Magdalenę Knedler, czy Jolantę Kosowską.

Łucja twierdzi, że życie nie ma jej nic pozytywnego do zaoferowania. „W tym świecie nic nie jest normalne. Czuć go zgnilizną i fałszem.”. Pesymistka, negatywnie nastawiona do ludzi, z dnia na dzień jest coraz bardziej jest przekonana, że nie pasuje do obecnych czasów. Negatywną atmosferę podkręca fakt zerwania z chłopakiem, oraz koszmary senne. Fatalny tok wydarzeń odmienia się, kiedy to młoda kobieta ulega wypadku samochodowemu.

W konsekwencji czego trafia do upragnionego raju, gdzie ukazuje jej się spokój, a sama ona odzyskuje zaufanie do innych ludzi. Nic jednak nie trwa wiecznie, ponieważ nawet i te idealne na pozór życie zmienia się diametralnie. W jej głowie na nowo pojawiają się myśli, których nie powinno tam być. Chwilę później poznaje mężczyznę, który okazuje się być wytworem boskich mocy… Czy uda jej się pokonać jej własne lęki?

Powieść Pani Arlety Gruba, mimo początkowego podłego nastroju jest naprawdę wciągająca. Pochłonęła mnie w bardzo dużym stopniu. Jest tak momentami rzeczywista, że łączyłam się w bólu i cierpieniu, niekiedy i szczęściu z Łucją – główną bohaterką. Przeżywałam z nią nierozłącznie wzloty i upadki, jakbym to ja była postacią, a nie ona. Coś niesamowitego, gratulacje dla Autorki za wykreowanie bohaterki, która choć z początku mało pozytywna, to jednak można ją zaliczyć do udanych.

Lektura jest miksem kilku gatunków, znajdziemy tutaj powieść obyczajową, elementy fantastyczne, filozoficzne, a nawet nutkę strachu. Także w pewnym sensie każdy znajdzie coś dla siebie. Z pewnością jest to książka, która daje do myślenia. Zmusza do wzięcia się w garść i walczenia o swoje, bo przecież każdy jest kowalem własnego losu i to od Nas zależy w dużym stopniu jak Nasze życie się potoczy.

Zakończenie nie jest przewidywalne, jednak rozczarowało mnie, spodziewałam się, no właśnie czego się spodziewałam? Czegoś bardziej oryginalnego? Chyba to jest najtrafniejsze określenie. Podsumowując w kilku słowach: „Raj na próbę” Pani Arlety Gruby jest ciekawie skonstruowaną lekturą, o specyficznej głównej bohaterce, która nie każdemu przypadnie do gustu ze względu na swoje nastawienie. Czytało się bardzo dobrze, a szybkie zwroty akcji potęgowały dobrze spędzony czas. Polecam.


mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 4/02/2021 1
Podziel się!
Etykiety:
Literatura obyczajowa i romans, Recenzja
Nowsze posty
Starsze posty

3/31/2021

Marzec/kwiecień '21

 




"Jeśli masz zamiar w coś wątpić, to zacznij wątpić w swoje ograniczenia!" |Don Ward|


"Małe czyny, które robisz, są lepsze niż duże, które planujesz" |George Catlett Marshall| 



Witam Was w kolejnym miesiącu. Cieszę się, że jesteście tutaj ze mną. Aby nie przedłużać, zapraszam Was do lektury. Koniecznie oczekujcie recenzji! Jak i zapraszam Was na dopiero co powstałego INSTAGRAMA (tinarecenzuje).




LISTA POWIEŚCI:


*"DZIWKA" ŁUKASZ MULARSKI

Tego jeszcze u mnie nie było. Dzisiejsza recenzja dla jednych może wydawać się nietypowa, dla innych zaś czymś normalnym. Wszystko to za sprawą poruszanego tematu, jakim jest najstarszy zawód świata...

Przyciemnione, czerwone, lustrzane pomieszczenia. Odgłos lejącego się alkoholu, oraz intymna atmosfera dają się każdemu w znaki, pobudzając tym samym zmysły. Nagie ciała, delikatność kobiet, emocjonalne uniesienia wrzucają w świat klubu ze striptizem młodego – dwudziestojednoletniego mężczyznę...


* "SUKA DOSKONAŁA" JOLANTA DYMOWICZ

Stany Zjednoczone to idealne miejsce według Jed Vitz aby dorobić się dużych pieniędzy. Dzięki swojej odwadze, spontaniczności, sprawnej manipulacji 25-letnia Polka osiąga sukces o jakim nie mogła nigdy wcześniej marzyć, w końcu jest kimś, czuje się lepsza dzięki ‘zielonym’ banknotom, które dostaje za każde [niecodzienne] zlecenie...


* "TURNUS" BARBARA TOMASZEWSKA

Ilona P. podejrzewa swojego męża Romana o romans, którego prawdopodobnie dokonał podczas turnusu. Zdeterminowana żona, aby uzyskać odpowiedzi na nurtujące ją pytania wysyła na śledztwo swoje alter ego, niegdyś policjanta – Marka Konieczkę...


* "RAJ NA PROBĘ" ARLETA GRUBA

Co tak naprawdę dzieje się z człowiekiem po jego śmierci? To pytanie męczy wiele osób, ale czy tak naprawdę jesteśmy w stanie na nie jednoznacznie odpowiedzieć?

Łucja twierdzi, że życie nie ma jej nic pozytywnego do zaoferowania. „W tym świecie nic nie jest normalne. Czuć go zgnilizną i fałszem.”. Pesymistka, negatywnie nastawiona do ludzi, z dnia na dzień jest coraz bardziej jest przekonana, że nie pasuje do obecnych czasów...



***

Nadszedł czas podsumowania. Miesiąc marzec i kwiecień były nietypowe pod względem doboru literatury. Dlaczego? Ponieważ zbytnio nie czytam książek o tematyce zakrawającej na erotyczną. Jednak teraz tak się zdarzyło dla zmiany tematu. Jak wypadły debiutujące gatunki? Bardzo różnie, jeden nawet wpasował się w mój gust, czego nie mogę również napisać o tym drugim, który okazał się być porażką na całej linii. Dobrze spisała się także lektura o tematyce romantyczno-fantastycznej. Tego samego nie mogę powiedzieć o kryminale, a raczej zlepku wielu gatunków. Przechodząc do konkretów: najlepszymi powieściami w dzisiejszym rankingu okazały się być: "Dziwka" Łukasza Mularskiego (ocena: 7/10), oraz "Raj na próbę" Arlety Gruba (ocena: 7/10). Dwóch pozostałych pozycji nie ujmę na podium, ponieważ ich poziomy nie były na tyle wysokie, żeby znalazły się na jakimkolwiek szczeblu. Mowa o: "Suka doskonała" Jolanty Dymowicz (ocena: 1/10), oraz "Turnus" Barbary Tomaszewskiej (ocena: 1/10). Poniżej przedstawienie graficzne.






  

Czytaj więcej »
on 3/31/2021 0
Podziel się!
Etykiety:
Zapowiedzi
Nowsze posty
Starsze posty

3/31/2021

Nowości wydawnicze kwiecień '21

 




THRILLER


Już niebawem, bo 14 kwietnia odbędzie się premiera książki autorki "Małych sekretów" - Jennifer Hillier, pod tytułem "Ty będziesz następna". Powieść ukaże się nakładem Wydawnictwa Muza.


"Kiedy szesnastoletnia Angela Wrong, najpopularniejsza dziewczyna w szkole, znika be śladu, nikt z jej przyjaciół nie ma pojęcia, co się mogło stać.

Czternaście lat później szczątki Angeli zostają znalezione w lesie. A Kaiser - detektyw policji w Seattle - jest przekonany, że odkrył prawdę: Angela była ofiarą Calvina Jamesa, nazywanego przez policję Dusicielem ze Sweetbay. Tego samego człowieka, który zamordował trzy inne kobiety.

Jednak wkrótce odnalezione zostają poćwiartowane ciała innych ofiar. Czy mordercą jest zbiegły z więzienia Calvin James, czy może w Seattle grasuje naśladowca słynnego Dusiciela z Sweatbay? Prowadzący śledztwo policjanci zdają sobie sprawę, że to, co wydarzyło się w noc morderstwa, było o wiele bardziej skomplikowane i mrożące krew w żyłach, niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić..."

------>Recenzja znajduje się TUTAJ<------










LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS



Premiera najnowszej powieści autorki bestsellera "Milion nowych chwil" - Katherine Center, pod tytułem "To, czego pragniesz" odbędzie się 21 kwietnia, nakładem Wydawnictwa Muza.

Autorka w swojej najnowszej książce przekonuje, że w nawet najsmutniejszych momentach można zaznać odrobinę radości.

"Samantha Casey jest zadowoloną z życia bibliotekarką w Kempner School. Ku przerażeniu Sam nowym dyrektorem zostaje jej dawny znajomy i współpracownik, Duncan Carpenter, w którym kobieta w przyszłości się podkochiwała. Samantha pamięta go jako czarującego, wyluzowanego mężczyznę, dla którego straciła kompletnie głowę. On jednak nie odwzajemniał jej uczuć. Brak zainteresowania ze strony Duncana, którego widok każdego dnia łamał jej serce, oraz chęć uniknięcia niezręcznych sytuacji sprawił, że Sam postanowiła przenieść się do innej szkoły.

Mężczyzna, który obejmuje posadę dyrektora, w niczym nie przypomina człowieka, którego Sam pokochała. Zmianie uległ nie tylko jego wygląd, ale i osobowość. Duncan jest wiecznie ponury, niesympatyczny i ma obsesję na punkcie przestrzegania regulaminu. Panująca na szkolnych korytarzach przyjacielska atmosfera nie jest dla niego priorytetem. Dyrektor Carpenter zamienia uczynić z Kempner School jedną z najnowocześniejszych placówek edukacyjnych, których głównym celem będzie dbanie o bezpieczeństwo uczniów. Samancie trudno w to uwierzyć, że ten sam mężczyzna, ale chwilami zdaje się dostrzegać, że pod maską służbisty kryje się dawny Duncan - pełen ciepła i uroku.

Czy kobiecie uda się przebić przez mur, który zbudował wokół siebie Duncan? Jaka przyszłość czeka Sam i Duncana? Czy każde z nich odnajdzie drogę do upragnionego szczęścia?"

------>Recenzja znajduje się TUTAJ<------








Czytaj więcej »
on 3/31/2021 0
Podziel się!
Etykiety:
Zapowiedzi
Nowsze posty
Starsze posty

3/27/2021

Striptizerka.

 



"Dziwka"

Łukasz Mularski



Wydawnictwo: NowoCzesne
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 120












***

Tego jeszcze u mnie nie było. Dzisiejsza recenzja dla jednych może wydawać się nietypowa, dla innych zaś czymś normalnym. Wszystko to za sprawą poruszanego tematu, jakim jest najstarszy zawód świata. Prostytucja w XXI wieku jest z reguły negatywnie odbierana, niechętnie przyjmowana do świadomości, a nawet i czasami z niej wypierana. Natomiast osoby wykonujący swoją pracę często są szykanowane, poniżane, czy nawet w akcie dominacji okaleczane.

Tak kreują się realia widziane oczami osób trzecich. Jednak jak to się mówi: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Także skoro już większość z nas wie jak wygląda opinia publiczna, to może czas zobaczyć co tak naprawdę w trawie piszczy. Czyli jak wygląda najstarszy zawód świata od środka. Sposobów na poznanie go jest wiele, lecz jeden z nich jest tuż na wyciągnięciu ręki. Wszystko to za sprawą powieści pod tytułem „Dziwka” autorstwa Pana Łukasza Mularskiego, która zabiera nas w świat klubów nocnych, jednak nie od strony prostytutki, a barmana. Zaintrygowani? Zapraszam do dalszej opinii.

Łukasz Mularski – 42-letni autor urodzony w Koszalinie, wychowany na Śląsku w Mysłowicach. Na dzień dzisiejszy mieszka w Niemczech. Ukończył uczelnię pod patronatem IKYTA – organizacja międzynarodowa zrzeszająca nauczycieli jogi z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Jest również dyplomowanym instruktorem jogi. Zadebiutowałam w 2016 roku powieścią „Lustro weneckie. Następnie, w 2019 roku ukazał się „Oświecony”, którego zaplanowane jest tłumaczenie na język niemiecki. W przygotowaniu jest książka „Guru”.

Przyciemnione, czerwone, lustrzane pomieszczenia. Odgłos lejącego się alkoholu, oraz intymna atmosfera dają się każdemu w znaki, pobudzając tym samym zmysły. Nagie ciała, delikatność kobiet, emocjonalne uniesienia wrzucają w świat klubu ze striptizem młodego – dwudziestojednoletniego mężczyznę, który świetnie odnajduje się w nowym zawodzie barmana. Nowe zajęcie zmienia jego życie diametralnie, stawiając tym samym na jego drodze coraz to nowsze wyzwania również te o zabarwieniu miłosnym. Czy w nowym środowisku bohater pozostanie wierny swoim wartościom? Czy to możliwe, aby zauroczył się w jednej ze striptizerek?

Historia prosta, jednowątkowa widziana oczami głównego, dwudziestojednoletniego bohatera. Autor nie przebiera w słowach, nie owija w bawełnę, białe jest białe, czarne jest czarne, co też sprawia, że język pisania jest niekiedy wulgarny, adekwatny do książki. Kreuje się tym samym prawdziwy charakter takowego miejsca. Powieść opiera się zgodnie z tytułem na życiu w klubie nocnym z naciskiem na alkohol, bo tam leje się strumieniami, narkotyki, czy seks. Pan Łukasz Mularski lubi skakać między wątkami. W jednym momencie opisuje życie barmana, żeby za chwilę przytoczyć nową myśl dotyczącą okresu komuny, aby następnie powrócić do pierwotnego tematu. Takie niewinne wtrącenia, które dodają smaczku lekturze, bo wbrew pozorom nawiązują w pewnym stopniu do motywu przewodniego.

Postacie były dla mnie neutralne, za wyjątkiem pierwszoplanowego bohatera, który działał mi na nerwy swoim podejściem. Ciężko powiedzieć czy w akcie desperacji, czy w formie zabawy jednak w moim odczuciu najchętniej by ujarzmił prawie wszystkie napotkane przedstawicielki płci przeciwnej. Fabuła przewidywalna, wręcz banalna, język pisania prosty. W kilku słowach powieść nie zadowoli bardziej wymagających czytelnika, który chce coś wynieść z lektury, co to to nie, tego nie znajdziecie tutaj. Jednak ma prawo się podobać, na przykład w formie odskoczni od życia codziennego. Jest coś w niej co intryguje i zachęca do czytania, mimo iż powieść nie zapada w pamięci. Można przeczytać.



mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 3/27/2021 0
Podziel się!
Etykiety:
Literatura obyczajowa i romans, Recenzja
Nowsze posty
Starsze posty

3/22/2021

Fatalne kłamstwo




 "Fatalne kłamstwo"

Valerie Keogh



Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2021 (premiera: 24 marca)
Liczba stron: 303






















***

----RECENZJA PRZEDPREMIEROWA----
----PREMIERA: 24.03----



Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki.

Nie od dzisiaj jest wiadomo, że tajemnica, szczególnie ta o zabarwieniu negatywnym potrafi w ogromnym stopniu łączyć ludzi, jak i robić spustoszenie w życiu. Powstałe wyrzuty sumienia, napotkane osoby, mijane miejsca, a nawet i czas nie pozwalają na wyrzucenie z pamięci niepożądanego incydentu. Wszystkie emocje kumulują się, aż nagle przybierają nieoczekiwany, niekiedy podły zwrot akcji.

Kiedy to prawdomówność staje na szali z długoletnią przyjaźnią, uczucia innych ze spokojem wewnętrznym… Zapraszam do recenzji przedpremierowej powieści Pani Valerie Keogh, pod tytułem „Fatalne kłamstwo”. Autorka w swoim thrillerze psychologicznym ukazuje jak jedno z pozoru niewinne kłamstwo potrafi wywrócić życie do góry nogami. Książka ukaże się 24 marca nakładem Wydawnictwa Muza.

Valerie Keogh – brytyjska pisarka tworząca thrillery i kryminały. Zajmuje się self-publishingiem (samopublikowanie, czyli wydanie swojej publikacji na własną rękę, na przykład w formie elektronicznej, ale i także papierowej). Samodzielnie wydała aż dziewięć powieści, każda z nich została bardzo pozytywnie odebrana przez czytelników. W czasie dzieciństwa czytała powieści Pani Agathy Christie. Przez długi okres pracowała jako pielęgniarka, po czym porzuciła zawód, żeby spełniać swoje marzenia. Postanowiła wrócić na uniwersytet, uzyskać dyplom magistra literatury i zacząć pisać.

Beth Anderson – studentka kryminologii
Joanne Marsden – studentka mediów i komunikacji społecznej, oraz socjologii
Megan Reece – studentka prawa

Trzy dziewczyny, które poznały się na londyńskim uniwersytecie. Jedna skupiona i zdeterminowana, druga szczera aż do bólu, trzecia niepewna siebie i podejrzliwa. Mimo wszelkich różnic jakie je dzielą stały się najlepszymi przyjaciółkami, gotowych poświęcić dla siebie wszystko. Wspólnie postanowiły zachować w tajemnicy wydarzenia z pewnej nocy. Obecnie są po czterdziestce, każda z nich prowadzi udane życie, robiąc to co lubią. Jednak wszelkie kłamstwa, sekrety nie dają im spokoju, a w szczególności ten jeden sprzed kilkudziesięciu lat, który najchętniej chciałyby zapomnieć.

Wiele pozytywnych opinii pojawiło się o książce Pani Valerie Keogh. Jednak jak to się mówi ile osób tyle gustów. Dla mnie powieść nie była czymś nadzwyczajnym, nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Taki tam przeciętny, prosty w odbiorze thriller psychologiczny. Fabuła została przemyślana, co to to nie mogę zaprzeczyć, w jakimś stopniu mnie nawet wciągnęła do swojego świata. Sporo zwrotów akcji, postacie nieszablonowe, oryginalne, razem mimo inności tworzą udaną paczkę.

Książka nie jest za długa, mimo to miałam dość niekiedy nieudolnego podtrzymywania na siłę czytelnika w napięciu, przy takim zabiegu intryga zamiast iść na przód, wręcz przeciwnie – stopuje. Czytelnik się nakręca coraz bardziej i bardziej, a tutaj nagle pojawia się zniesmaczenie, bo autorka postanowiła dołączyć kilka stron przerywników. Aby następnie rosnąco uprzednio napięcie zostało w końcu uwolnione, zaraz po tym jak odbiorcy opadły emocje.

„Fatalne kłamstwo” jest powieścią, która porusza wiele aspektów zaczynając od przyjaźni, przechodząc przez zaufanie, kłamstwa, a kończąc na konsekwencjach jakie trzeba ponieść za decyzje podjęte w przeszłości, których skutki można odczuć w teraźniejszości. Autorka przekazując treść jednocześnie zadaje czytelnikowi pytanie „jak dobrze Ty znasz na pozór bliskie dla siebie osoby?”, w ten sposób ‘zmusza’ go do szukania odpowiedzi, zastanowienia się. Lektura porównywalna jest do twórczości Pani B.A. Paris. Chociaż według mnie autorka „Za zamkniętymi drzwiami” ma bardziej interesujące pióro. Nie było źle. Można przeczytać.

mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 3/22/2021 0
Podziel się!
Etykiety:
Recenzja, Thriller kryminał sensacja
Nowsze posty
Starsze posty

3/10/2021

Dysocjacyjne zaburzenia osobowości.

 



"W zamknięciu"

Kate Simants



Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2021 (premiera: 10 marca)
Liczba stron: 512
















***

Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki.

Po chwilowej przerwie związanej z literaturą, przychodzę ponownie z nową energią, świeższym, nieskalanym poprzednimi książkami spojrzeniem, a także z trudnym motywem przewodnim. Czyli podsumowując, jak to niektórzy mają w zwyczaju mówić: zaczynam z grubej rury. Zapraszam Was do przeczytania mojej recenzji poświęconej debiutującej powieści – „W zamknięciu” autorstwa Pani Kate Simants. Premiera odbyła się 10 marca, nakładem Wydawnictwa Muza.

Wyobraźcie sobie, że co jakiś czas budzicie się nieświadomie w nocy. Ktoś porusza się Waszym ciałem, mówi Waszym głosem, natomiast Wy po przebudzeniu nic z tego nie pamiętacie. O tym, że coś się wydarzyło kiedy poszliście spać świadczy na przykład: uchylone okno, zapalone światło, zdewastowane mieszkanie, czy o zgrozo obrażenia na Waszym ciele. Jesteście tak niebezpieczni, że Wasze najbliższe otoczenie musi zachować szczególne środki ostrożności co do Waszej osoby… Jakie? Przekonajcie się sami, sięgając po przytoczoną wyżej powieść!

Kate Simants – pisarka, oraz dziennikarka pochodzenia brytyjskiego. Przez długi okres, bo aż siedem lat pracowała jako reporter śledczy pod przykrywką dla BBC, oraz Channel 4. Po zakończeniu współpracy z mediami postanowiła skupić się na stworzeniu thrillera psychologicznego. „W zamknięciu” (2021, Muza) jest jej debiutującą powieścią. Trwają również pracę nad kolejną lekturą. Na chwilę obecną autorka mieszka w okolicach Bristolu (miasto w południowo-zachodniej Anglii).

Nastoletnia Ellie Power jest z pozoru dziewczyną jakich wielu. Zamieszkuje z mamą, z którą utrzymuje pozytywne relacje, posiada chłopaka, w którym jest zakochana z wzajemnością… Jej życie jednak zamienia się w koszmar kiedy nadchodzi noc, wtedy też staje się zupełnie inną osobą, niż jest na co dzień. Wpada w szał, jest zdolna do wszystkiego. Matka dziewczyny przez lata wynalazła można rzec niezawodny sposób na poskromienie czyhającej w jej dziecku bestii. Co wieczór bardzo dokładnie rygluje drzwi od sypialni córki, z obawy o bezpieczeństwo zarówno swoje, jak i jej.

Pewnego ranka, zaraz po przebudzeniu Ellie dostrzega, że zamek w drzwiach, który miał być dla niej i jej otoczenia ratunkiem został wyłamany, a brudne, zabłocone ubrania zostały rzucone w kąt. Na jej ciele pojawiły się siniaki, na szyi ukłucia w równym odstępie… Dziewczyna ma świadomość, że coś się stało, ona to czuje, mimo że nic z tego wydarzenia nie pamięta. Jej przerażenie potęguje informacja o zaginięciu jej chłopaka. Czy to czego widzi skutki na ciele ma jakiś związek z zniknięciem ukochanego Ellie – Matta? Czy uda się rozwiązać zagadkę minionej nocy?

Motyw przewodni lektury - dysocjacyjne zaburzenia tożsamości z jednej strony jest bardzo delikatnym tematem, który autorka przedstawiła w sposób kapitalny, z drugiej szalenie ciekawym. Nie spotkałam się jeszcze w swojej ‘karierze’ czytelniczej z takowym tematem wykorzystanym w powieści o gatunku: thriller psychologicznych. Nie wyszło źle, wręcz bardzo dobrze, jestem zachwycona debiutem, ponieważ znajdziemy tutaj elementy, które powinna mieć udana mroczna książka: napięcie, wielowątkowość, strach, opętanie, histeria, destrukcyjne działanie miłości.

Lektura tak mocno pochłonęła mnie, że nawet nie wiem kiedy to dotarłam do ostatniej strony. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to jeden z lepszych debiutów jakie czytałam, misternie skonstruowana intryga z obszernym tłem obyczajowym, to jest to na co liczyłam po przerwie. Postacie są tak realne, mimo iż nie spotkałam się nigdy z osobą cierpiącą na zaburzenia tożsamości, zachowania dotkniętej chorobą autorka ukazała z ogromną dokładnością (czy są one prawdziwe czy nie, tego nie jestem w stanie stwierdzić), że jestem w stanie uwierzyć, że coś w tym musi być i jest to zarówno przerażające, jak i intrygujące, zupełnie jak powieść. Kawał dobrej roboty, śmiało czytajcie. Warto.

mylivesignature-1
Czytaj więcej »
on 3/10/2021 1
Podziel się!
Etykiety:
Recenzja, Thriller kryminał sensacja
Nowsze posty
Starsze posty
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Szukaj na tym blogu

Polecany post

Zapowiedź patronacka: "Drugie życie" Bartłomiej Dusza

Moje linki

  • Facebook
  • Instagram

Popularne posty

  • Recenzja: "Kobiety i agresja" Helen Gavin, Theresa Porter
      Nauki społeczne "Kobiety i agresja" Helen Gavin, Theresa Porter Średnio co kilka minut agencje informacyjne z całego świata zale...
  • Recenzja: "SEKSowne Dziewczyny" Sara Blińska
      Literatura obyczajowa i romans; erotyk "SEKSowne Dziewczyny" Sara Blińska Z jednej strony, chciałam, żeby to on wykonał w końcu ...
  • Współpraca
    Współpracuję z: Sztukater.pl     Wydawnictwo MUZA     Wydawnictwo AlterNatywne     Wydawnictwo NowoCzesne    Wydawnictwo Wieża Czarnoksiężni...

Tina recenzuje

O mnie

Moje zdjęcie
TinaRecenzuje
Mam na imię Martyna, pochodzę i mieszkam w Trójmieście. Interesuję się przede wszystkim książkami - uwielbiam czytać i poświęcam tej czynności bardzo dużo swojego czasu. Moim ulubionym gatunkiem jest thriller i kryminał. W wolnych momentach recenzuję różnorodne powieści, a swoje opinie zamieszczam na blogu oraz w mediach społecznościowych. Poza tym interesuję się sportem, muzyką, którą mogłabym słuchać przez cały czas oraz kosmetologią. Jeśli masz jakieś pytania do mnie, chcesz nawiązać współpracę - śmiało pisz poprzez "wiadomość e-mail", lub Messengera. :)
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum

LubimyCzytać

Tags

Baśń Biografia Erotyk Ezoteryka Fantastyka SF Horror Literatura dziecięca Literatura faktu Literatura młodzieżowa Literatura obyczajowa i romans Literatura piękna Literatura podróżnicza Literatura więzienna Literatura współczesna Nauki społeczne Pamiętnik Patronat Poradnik Powieść przygodowa Recenzja Reportaż Thriller kryminał sensacja Uznanie Współpraca Young adult Zapowiedzi Zdrowie i medycyna
Tr31

Facebook

Tina recenzuje

Instagram

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Świat ukryty w słowach. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.