Cytat dla Ciebie

piątek, 18 czerwca 2021

100 wyzwań.

 PORADNIK


"100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo?"

Sabine Hausmann




Wydawnictwo: Zielona Litera
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 272








***

Prawdopodobnie każdy z nas doznał kiedyś rutyny, przykrej towarzyszki, która pragnie podporządkować sobie nasze życie nawet w najmniejszym aspekcie. Tym samym wysysa z nas całą energię, pozbawia motywacji do dalszych działań. Wielu z nas zamiast próbować odwrócić los, woli dreptać w narzuconym tempie, co skutkuje zatraceniem całego młodzieńczego zapału, który drzemie w każdym człowieku. W konsekwencji czego funkcjonujemy niczym maszyny. W codzienność wkracza zmęczenie, zniechęcenie, więc aby było nam potencjalnie lżej, uczymy się żyć z tym co dał los.

Jednak czy naprawdę trzeba tak trwać? Odpowiedź brzmi nie. Wystarczy tylko (albo aż) na nowo poczuć smak mierzenia się z wyzwaniami, rzeczami, które za każdym razem da radę zrobić inaczej, niż mamy w zwyczaju. Dlatego też przychodzę do was z poradnikiem, który oderwie was od doskwierającej rutyny. Czy słyszeliście już o książce Pani Sabine Hausmann, pod tytułem „100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo?” (2021, Wydawnictwo Zielona Litera)? Jeśli nie, to koniecznie musicie przeczytać moją recenzję.

Sabine Hausmann od kilku lat pisze zawodowo. Pracuje w Niemczech jako redaktorka treści marketingowych, oraz jako niezależny copywriter.

Jak odnaleźć swoje autentyczne, niekiedy zatracone ja na nowo?

Z pomocą przychodzi książka „100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo?”. Jest to zbiór wyzwań, wskazówek, przykładowych rozwiązań, które pomogą uporządkować zadomowiony chaos zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny. W poradniku autorka porusza takie aspekty jak:

Jak pozbyć się elementów szkodliwych w życiu oraz jaką pozytywną alternatywę warto wprowadzić.

Jak zwiększyć świadomość na temat siebie i swojego ciała, czy innych ludzi, a także świata.

Co to właściwie jest „ekologia”, jak wdrożyć się w nią, co daje, jakie płyną z niej korzyści zarówno dla nas, jak i dla planety.

Pani Sabine Hausmann opisuje w bardzo przystępny sposób wyżej wymienione zagadnienia, ponadto proponuje listę rozwiązań, sposobów ma wewnętrzną metamorfozę. A wszystko po to, aby móc w późniejszych czasach cieszyć się inspirującym, zdrowszym i bogatszym w nowe doznania życiem.

Autorka porusza problemy egzystencjalne, których wierzchołkiem jest rutyna, bo to od niej się zaczyna. Ta natomiast ciągnie za sobą inne czynniki jak brak motywacji, czy odmawianie sobie przyjemności, bo przecież tego nie było w planie dnia. Co bardzo istotne, w książce nie ma suchej teorii, jak to często bywa. Tutaj znajduje się mnóstwo wyzwań z wielu dziedzin jak na przykład: sztuka, kulinaria, sport, elektronika, ekologia oraz wiele innych.

Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Poradnik został oprawiony pięknymi grafikami, które w głównej mierze mają za zadanie umilić wykonywanie zadań, a może i zmotywować, pokazać, że świat nie musi być wcale taki przykry, w ciemnych kolorach. Wystarczy uczynić coś dla siebie, a motywacja wzrasta, poziom szczęścia również. Zagłębiając się w lekturę, poczułam chęć na zmiany, zrobienie, posmakowanie czegoś, z czym do tej pory nie miałam styczności. To taka forma odkrywania samego siebie przed sobą.

Głównym przesłaniem poradnika jest wypędzenie z rutyny, nabranie chęci, aby zmierzyć się z czymś nieznanym. W moim przypadku śmiało mogę powiedzieć, że cel został osiągnięty. „100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo?” jest napisany w bardzo przyjemnym, zachęcającym, a nawet i wabiącym czytelnika języku, nic tylko rezerwować sobie dużo czasu i czytać. Gwarantuję, że jak już zaczniecie swoją przygodę, to ciężko będzie wam ją zakończyć. Książkę przyswajałam z bardzo wielkim zainteresowaniem, nie mogłam się od niej oderwać.

Po każdym wyzwaniu czułam tak zwane pozytywne naładowanie, chęć zrobienia więcej i więcej. Poradnik polecam dla każdego, nie tylko dla tych, którzy czują się jak chomik na kołowrotku, ale także dla tych, którzy czują znużenie, czy po prostu chcą coś zrobić dla siebie. Ta lektura może się okazać dla was zbawienna. Jeśli wnioski z recenzji przekonały was, aby być panem własnego życia to koniecznie sięgajcie po twórczość Pani Sabine Hausmann. Polecam.


"Przyzwyczajenia nie da się tak po prostu wyrzucić przez okno. Trzeba je stopień po stopniu spychać po schodach."


"Wielkie wyzwanie życia polega na pokonywaniu granic, które są w tobie, abyś mógł dojść dalej, niż kiedykolwiek śniłeś." 


mylivesignature-1

Patronat medialny "Magia porwania"

 Patronat medialny


"Magia porwania"

Magdalena Madoń




Gatunek: Young Adult Fantasy

ISBN: 978-83-66533-04-2

Data premiery: 14.06.2021

Wydawnictwo: AlterNatywne


"Czternastoletnia Karina Mruczek boryka się ze standardowymi problemami młodzieńczego wieku. Koledzy za nią nie przepadają, w nauce osiąga przeciętne wyniki, a zapracowani rodzice nie zawsze ją rozumieją. Przełomem może okazać się konkurs z biologii, przy okazji którego główna bohaterka odkrywa, czym jest prawdziwa przyjaźń. Gdy wszystko zdaje się w końcu układać, wypadek przerywa dobrą passę w życiu dziewczyny. Potem rzeczywistość staje się jeszcze bardziej tajemnicza... Karina zostaje uprowadzona do niesamowitej i mrocznej krainy.
Magia porwania to historia o dorastaniu, o trudnościach, jakie mogą spotkać każdego młodego człowieka, połączona z klasyczną opowieścią fantasy, gdzie magia jest wszechobecna. Każdy ze
światów - magiczny czy nie - ma swoje zalety i wady, a uczenie się życia i wzrastanie do dorosłości nigdzie nie jest łatwe. Tę książkę powinien przeczytać każdy nastolatek."















mylivesignature-1

Nowości wydawnicze czerwiec '21

 Nowości wydawnicze czerwiec 2021




REPORTAŻ


6 czerwca nakładem Wydawnictwa Muza ukaże się powieść z gatunku true crime, czyli autentyczne historie mrożące krew w żyłach. Przedstawiam Wam "Morderczynie i psychopatki" autorstwa Nahlah Saimeh

"Osiem kobiet. Łączy je jedno – zbrodnia. „Morderczynie i psychopatki” to fascynujący reportaż kryminalny przeznaczony dla czytelników o mocnych nerwach. Jego autorka od lat poświęca się badaniom nad motywacją sprawców przestępstw, także tych najcięższych. Opierając się na wiedzy naukowej oraz wieloletnim doświadczeniu w zawodzie, dr Saimeh analizuje psychikę kobiet, które z zimną krwią i premedytacją dokonują zbrodni lub są perfidnymi manipulantkami. Na kartach swojej książki przedstawia sylwetki ośmiu z nich."

------> Recenzja znajduje się TUTAJ <------










THRILLER

16 czerwca nakładem Wydawnictwa Muza pojawi się mroczna powieść z wątkiem romantycznym. Przedstawiam Wam "Zamilknij na zawsze" autorstwa Keri Beevis.


"Lila Amberson jako jedyna wyszła cało z tragicznego wypadku drogowego. Po opuszczeniu szpitala powoli dochodzi do siebie. Niestety niewiele pamięta z tego, co się wydarzyło. Po serii niepokojących incydentów zaczyna bać się o swoje bezpieczeństwo. Czy popada w paranoję, czy naprawdę dzieje się coś złego?

Ceniony autor kryminałów, Jack Foley nie może otrząsnąć się z szoku. W tym samym wypadku zginęła jego siedemnastoletnia siostra. Kiedy pierwszy raz spotyka Lilę, nie jest w stanie zapanować nad emocjami i obwinia ją o śmierć Stephanie. Lila wręcza mu medalion, który rzekomo należał do jego siostry, jednak w związku z tym tajemniczym przedmiotem pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi.

Lila i Jack angażują się w amatorskie śledztwo, żeby wyjaśnić, co tak naprawdę stało się późnym wieczorem, kiedy doszło do tragedii. Nie są jednak świadomi, że ktoś uważnie ich obserwuje. Ktoś, kto ma bardzo wiele do stracenia, i jest gotów zrobić wszystko, żeby uciszyć tych, którzy spróbują odkryć prawdę."









czwartek, 17 czerwca 2021

Nowości wydawnicze maj '21

Nowości wydawnicze maj 2021




WSPOMNIENIA EMIGRACYJNE - NON FICTION

5 maja nakładem Wydawnictwa AlterNatywne ukaże się powieść na tle przeżytej emigracji pod tytułem "Dwubiegunowość, czyli wspomnienia emigranta" autorstwa Jacka Dziewińskiego.

"Tekst jest oparty na doświadczeniach autora żyjącego w dwu różnych krajach, kulturach, w dwóch ojczyznach, rodzimej i przybranej. Opowiada o trudach i wypaczeniach, mentalnej dwubiegunowości osób, które zdecydowały się wyjechać, porzucić, szukać nowej szansy."









LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS

7 maja nakładem Wydawnictwa AlterNatywne ukaże się premiera humorystycznej powieści pod tytułem "#PIERDOLAMENTO" autorstwa Katarzyny Mruklik-Iglińskiej 


"Książka jest napisana w pierwszej osobie, językiem potocznym. Czytelnik może się wczuć w rolę koleżanki, która przyszła posłuchać co słychać u mnie. Każdy z rozdziałów opowiada o innej sferze życia. Główną bohaterką jestem ja. Na początku książki przytaczam wiele anegdotek z pracy, by czytelnika zapoznać ze swoim poczuciem humoru. W dalszej części zawieram więcej przemyśleń z tym związanych. Następnie zagłębiam się w sytuacje rodzinne. Książka ma wydźwięk humorystyczny."









LITERATURA PIĘKNA

12 maja nakładem Wydawnictwa Muza ukaże się niezwykle poruszająca powieść szwedzkiego pisarza Alexa Schulmana, pod tytułem "Daleko, coraz bliżej". 


"Trzej bracia, Nils, Benjamin i Pierre, jadą na drugi koniec kraju na działkę nad jeziorem, by rozsypać prochy zmarłej matki i wypełnić jej ostatnią wolę. Żaden z nich nie odwiedził tego miejsca od lat. To właśnie tu ponad dwie dekady wcześniej doszło do tragedii, która położyła się cieniem na życiu ich rodziny. Powrót do domu nad jeziorem, z którego tak bardzo pragnęli uciec, wywołuje u każdego z nich niechciane wspomnienia. 

Powrót nad jezioro jest niczym podróż w czasie. Bracia wcielają się w swoje dawne role, do głosu dochodzą tłumione latami emocje, żale i wzajemne pretensje, a granica między miłością a nienawiścią jeszcze nigdy nie była tak cienka... 

Czy braciom uda się ponownie zbudować więzi, które rozpadły się pod wpływem tragicznych wydarzeń? Co tak naprawdę stało się tamtego upalnego popołudnia  przed dwudziestoma laty i kto powinien za to ponieść konsekwencje? Prawda okaże się szokująca. "

------>Recenzja znajduje się TUTAJ<------









THRILLER

 19 maja nakładem Wydawnictwa Muza ukaże się thriller, który koniecznie muszą przeczytać fani małżeńskich, mrocznych lektur. Przedstawiam Wam "Greenwich Park" autorstwa Katherine Faulkner.


"Helen Thorpe wiedzie idealne życie w Greenwich Park, jednej z najzamożniejszych dzielnic Londynu. Razem z Danielem, cenionym architektem i kochającym mężem, mieszkają w imponującym wiktoriańskim domu, mają grono zaufanych przyjaciół i z niecierpliwością wyczekują narodzin pierwszego dziecka. Wszystko się zmienia, gdy na zajęciach w szkole rodzenia Helen poznaje Rachel. Po pewnym czasie Helen zaczyna niepokoić dziwne zachowanie nowej przyjaciółki. Kilka dni później Rachel znika bez śladu, a nagłaśniające sprawę jej zaginięcia media sugerują, że nie była tym, za kogo się podawała…"

------>Recenzja znajduje się TUTAJ<------









REPORTAŻ

31 maja nakładem Wydawnictwa AlterNatywne ukaże się reportaż poświęcony w głównej mierze molestowaniu seksualnemu. Przedstawiam Wam "Studia z dziejów skurwysyństwa" autorstwa Gosi Wincent. 

"Jolanta rozlicza się ze swoją przeszłością. Wychowana na zapadłej wsi, molestowana w dzieciństwie przez ojca kobieta wyrywa się z toksycznego środowiska i zaczyna układać życie po swojemu. Jednak przypłaca to chorobą psychiczną. W ramach autoterapii pisze kontrowersyjny blog, w którym ujawnia rodzinne sekrety."









POWIEŚĆ OBYCZAJOWA (PRZYPOMNIENIE)

27 lipca 2020 roku nakładem Wydawnictwa Nowoczesne miała miejsce premiera książki tylko dla dorosłych. Poznajcie "Dziewczyny jego życia. Tom I: Wiosna" autorstwa Henryka Cypriana Konkola.

"Oddana do rąk czytelnika trzytomowa powieść jest zbeletryzowaną biografią Kuby, mężczyzny czerpiącego z życia wszystko co dobre i złe, żyjącego według przykazań Boskich i ludzkich, który nie był wolnym od ludzkich słabości, przywar oraz narażony na pokusy dnia codziennego."

















niedziela, 13 czerwca 2021

Morderczynie i psychopatki.

 LITERATURA FAKTU




"Morderczynie i psychopatki"

Nahlah Saimeh




Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2021 (premiera: 9 czerwca)
Ilość stron: 304












***

Dziękuję Wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzencki.

Przestępstwa z użyciem przemocy bardzo często są inicjowane z mężczyznami. Ze statystyk kryminalnych wynika, że wcale nie na próżno. Na jedną kobietę popełniającą wykroczenie przypada aż dziesięciu przedstawicieli płci przeciwnej. Zauważalna dysproporcja przemocy względem płci zależna jest między innymi od czynników biologicznych jak na przykład testosteron. Nadmiar u panów powoduje agresję, chęć dominacji. Nadwyżka u pań działa wręcz odwrotnie zmniejsza poziom złości, natomiast zwiększa zaangażowanie społeczne.

Kobiety dokonują się morderstw najczęściej na osobach dla siebie bliskich: noworodkach, małych dzieciach, czy partnerach życiowych. Tym samym damskie zbrodnie stanowią około dwunastu procent popełnionych wszystkich zabójstw wśród obu płci. Zapraszam Was do recenzji powieści opartej na faktach. Są to szokujące historie z praktyki psychiatry sądowego, pod tytułem „Morderczynie i psychopatki” autorstwa Pani Nahlah Saimeh (2021, Wydawnictwo Muza).

Nahlah Saimeh urodziła się w 1966 roku w Niemieckim mieście Munster. Jest doktorem medycyny ze specjalizacją w dziedzinie psychiatrii i psychologii. Współpracuje z instytucjami przynależącymi do sądów zajmującymi się patologiami społecznymi. Od trzynastu lat pracuje w Republice Federalnej Niemiec, czyli największym takim ośrodku o zaostrzonym rygorze. Jako osoba wyszkolona zajmuje się wydawaniem opinii w sprawach dotyczących przestępstw na tle seksualnym, czy z użyciem przemocy. Ocenia poczytalność sprawców oraz prognozuje jak bardzo mogą być agresywni. Jest autorką wielu książek, które w Niemczech osiągnęły ogromną poczytalność.

Przestępstwa dokonane przez kobiety zawsze wywołują ogromne zainteresowanie oraz przerażenie. Jak taka z pozoru delikatna osoba jest w stanie zabić własnego męża, pozostawić dziecko na pastwę agresywnego partnera, czy nawet własnymi rękami pobawić życia swojego dziecka? Ponieważ damska część społeczeństwa często jest kojarzona z empatią, łagodnością, czy sympatycznością, to też bagatelizowane się wysyłane ostrzeżenia.

Nie przyjmuje się do świadomości, że przedstawicielka płci pięknej mogłaby stwarzać jakiekolwiek zagrożenie. Co jest przyczyną agresywnego zachowania wśród kobiet? Czy istnieje typowo żeński algorytm postępowania? Pani Nahlah Saimeh w powieści „Morderczynie i psychopatki” przedstawia osiem historii, w których zawarte są przestępstwa popełnione damskimi rękami. Opisuje okoliczności zdarzenia, odpowiada na dwa wyżej zadane pytania oraz wyjaśnia, dlaczego w pewnym momencie już jest za późno, by zapobiec ataku agresji.

Doktor Nahlah Saimeh w swoim reportażu porusza problemy zarówno o podłożu społecznym, jak i psychologicznym. Powieść jest na faktach z zachowaniem anonimowości zarówno oprawców, jak i ofiar. Książka zaskakuje swoją brutalnością, trzyma w napięciu, mrozi krew żyłach, mnoży pytania: jak można być tak brutalnym? Gdzie pojawiła się damska empatia? Dlaczego nie można było załatwić spraw inaczej niż przemocą? „Morderczynie i psychopatki” ma ogromny wydźwięk emocjonalny, rozpoczynając od frustracji, przechodząc przez złość, pogardę, a kończąc na współczuciu.

Autorka ukazuje, że nie tylko mężczyźni potrafią być agresywni, płeć przeciwna z pewnością może im dorównać, a niekiedy i góruje bestialstwem. Reportaż jest prawdziwą sinusoidą: nuży, ciekawi, potem znowu jest nudno, aż w końcu całokształt nabiera kształtów i intryguje… na chwilę. Nad lekturą trzeba bardzo się skupić, ponieważ została ona napisana trudnym, niezrozumiałym wręcz topornym językiem dla czytelnika. Pojawiają się skomplikowane terminologie, które osobiście niekiedy musiałam na własną rękę tłumaczyć, co utrudniało mi odbiór, oraz zniechęcało do dalszego czytania. Narracja jest zmienna, początkowo niczym wyciąg ze statystyk kryminalnych, później forma opowiadania.

Po reportażu oczekiwałam, że od pierwszych stron mnie wciągnie. Niestety tutaj nie udało się, dopiero z czasem coś ruszyło naprzód, ale to nie było to. Uważam, że pomysł na książkę był szalenie ciekawy, natomiast jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Przydałoby się mniej elementów pobocznych na rzecz większej ilości konkretów. Miałam wrażenie, jakby autorka co jakiś czas ‘odpływała’ z tematem. Czuję ogromny niedosyt, zniesmaczenie. Nie polecam.
mylivesignature-1

czwartek, 10 czerwca 2021

Toksyczna miłość.

 LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS




"Tango"

Ewa Cielesz




Wydawnictwo: Axis Mundi
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 356








***

W dzisiejszej recenzji postaram się przybliżyć się Wam refleksje z nowej powieści Pani Ewy Cielesz, pod tytułem „Tango” (2021, Wydawnictwo Axis Mundi). Jest to powieść obyczajowa, poruszająca coraz częściej występującą przypadłość. Toksyczna miłość to problem społeczny dotykający coraz więcej par. Takie uczucie działa destrukcyjnie rani i osacza. Są to komunikaty, które mają na celu wywołać poczucie winy względem osoby, która nie ma nawet najmniejszego powiązania z winą.

Jest to burzenie wewnętrznej harmonii, czy skuteczne degradowanie poczucia wartości. Osoba kochająca takową miłością próbuje kierować każdym aspektem życia partnera. Towarzyszą temu nieustannie występująca krytyka, wyolbrzymianie niedociągnięć, czy umniejszanie zasług wybranka, bądź wybranki, a co gorsze przypisywanie ich sobie. Taki stan w kilku słowach można określić jako uzależnienie oraz stracenie głowy dla partnera. Jeśli interesuje Was przytoczony przeze mnie temat, to koniecznie musicie przeczytać dalszą część recenzji!

Ewa Cielesz jest pisarką urodzoną w Piasecznie. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, Wydział Nauk Historycznych i Pedagogicznych, a także Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, Wydział Reżyserii. Jej fascynacja teatrem i poezją przełożyły się na pisanie opowiadań, powieści, czy wierszy dedykowanym dzieciom i dorosłym. Z zawodu nauczyciel oraz nagradzany instruktor teatralny. Autorka trylogii „Córka Cieni”, „Pochyłe niebo”, oraz bardzo chętnie czytanych historii, jak między innymi: „Wiedźmy”, „Niskie drzewa”, czy „Słońce umiera i tańczy”.

Alicja zakochała się w mężczyźnie z pozoru idealnym, jednak z czasem ten troskliwy i szarmancki osobnik zaczyna ukazywać swoje prawdziwe ja. Zrzuca coraz to kolejne maski, za którymi ujawnia się manipulant, oraz psychiczny kat. Całe uczucie, jakim pała kobieta do mężczyzny zamienia się w koszmar. Ona nie potrafi od niego odejść, on to wykorzystuje na swoją korzyść.

Zatracona w partnerze próbuje dostosować się do przyjętych jednostronnych reguł, jedną z nich jest niemożliwość samodzielnego kierowania swoim życiem. Nie jest jej obca również pogarda, czy upodlenie, które otrzymuje każdego dnia. Mimo iż nie chce, to w gruncie rzeczy potrzebuje pomocy, jednak sama z tego toksycznego związku nie jest w stanie wydostać się.. Czy Alicja da radę uwolnić się z sideł swojego oprawcy? Czy pokocha siebie?

Pani Ewa Cielesz stworzyła bardzo przejmującą, osobistą książkę. Motywacją do napisania była jej własna córka, która tkwiła w toksycznym związku, z którego udało jej się wydostać. Powieść jest dedykowana szczególnie tym osobom, które nie potrafią uwolnić się z sideł toksycznej miłość, a nuż po przeczytaniu znajdą siłę, aby powiedzieć NIE i odmienić swój los. Lektura jest rozłożona w obszernej przestrzeni czasowej, autorka w kilkuset stronach opisuje cały rok.

Dzięki czemu czytelnik można poznać bardzo dokładną genezę wysysającej z siły relacji. Po takim przedstawieniu losów głównej bohaterki nie było odwrotu od inicjowania się z nią pod każdym względem. Główne przeżywane emocje były zmienne jak w kalejdoskopie. Zaczynając od euforii, ponieważ samotna dusza znalazła swojego ukochanego, przechodząc przez rozczarowanie – czy to na pewno ten sam człowiek co na samym początku, a kończąc na złości związaną z uległością, brakiem własnego zdania ze strony głównej bohaterki.

Powieść jest bardzo dynamiczna, trzyma w napięciu, zapada w pamięci, a wszystko to dlatego, że czytelnik jest w samym centrum wydarzeń. Autorka użyła narracji pierwszoosobowej, świat przedstawiony widzimy oczami ofiary, czyli córki. Książkę czyta się bardzo szybko z wielkim zainteresowaniem, ponadto jest bardzo przemyślana, zdecydowanie godna uwagi.

Oceniam tę książkę wysoko, ponieważ zafascynowała mnie jej tematyka. Świat wykreowany mimo swojego podłego charakteru został tak pięknie przedstawiony, że nie mogłam oderwać się od lektury. To była wspaniała przygoda, dodająca otuchy nie tylko w motywie przewodnim, jakim jest toksyczna miłość, ale także w innych trudnościach życiowych. Powieść składnia do walczenia o swoje dobro i niepoddawania się nigdy, bo kto wie, kiedy los się odwróci na korzyść. Ponadto po burzy zawsze wychodzi słońce. Ta książka z pewnością spodoba się osobom, które przechodzą trudny etap w swoim życiu, ale także dla tych, co mają chęć pomóc cierpiącemu. Jest to godna uwagi lektura. Czytajcie, polecam z całego serca.



mylivesignature-1

czwartek, 3 czerwca 2021

Kobieta.

 LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS



"Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą"

Marcin Halski




Wydawnictwo: Sowello
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 120









***

Dzisiejszą recenzję dedykuję wszystkim Panom, którzy uważają, że kobiety pochodzą z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Czy słyszeliście już o najnowszej twórczości Pana Marcina Halskiego, pod tytułem „Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą” (2020, Wydawnictwo Sowello)? Jeśli nie, to koniecznie musicie przeczytać moją recenzję. Pan Marcin Halski napisał swój (nie) poradnik, aby zobrazować konsekwencje oraz całą masę zalet płynących w związku z kobietą.

Powieść nie jest formą vademecum, nie powstał ku przestrodze, ani aby uczyć, czy obrażać płeć piękną. Lektura ma po prostu bawić, to jest jej główna rola. Inspiracją dla Pana Marcina była jego własna miłość, na której też opiera swoje przemyślenia opisane w lekturze. Wybierając twórczość Pana Halskiego, nie miałam zbyt dużych oczekiwań, chciałam po prostu dobrze się bawić podczas czytania, zobaczyć jak pisarz przedstawi płeć przeciwną, oraz najważniejsze, co ma o niej do powiedzenia. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? O tym niżej.

Marcin Halski – 35-letni pisarz pochodzący z Piekar Śląskich. Ci, którzy go mniej znają, twierdzą, że jest niepoprawnym marzycielem, natomiast Ci, którzy są bliżej niego uważają, że żyje w jakimś równoległym świecie. Aby dowiedzieć się więcej o ludziach i ich mechanizmie postępowania ukończył filozofię. Dla niego słowo jest niczym balsam na duszę. Miłośnik książek fantasy. Czerpie inspirację podczas słuchania muzyki oraz grania na gitarze. Obecnie mieszka niedaleko Piekar Śląskich wraz z synem i jego mamą, posiada również, jak sam mówi dwa koty, które są niestabilne emocjonalnie. Zadebiutował w 2020 roku książką „Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą”.

W buddyzmie tybetańskim wierzy się, że istota ludzka osiąga stan pełnej harmonii podczas: kichania, śmierci, czy podniecenia. Są to sytuacje, podczas których na chwilę inne funkcje życiowe ustają. Prezentowana religia jednak nie uwzględniła w sobie stanowiska kobiety, której sposobem na osiągnięcie nirwany jest również foch.

Pan Marcin Halski w swojej książce „Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą” porusza problem zapoczątkowany już od początków dziejów człowieczeństwa, czyli jak zrozumieć tak skomplikowaną istotę, jaką jest kobieta. Lektura nie jest wyższych lotów, nie zaskoczyła mnie niczym. Pisarz skacze z tematu na temat prezentując tym samym same powierzchowne informacje, bez jakichkolwiek konkretów. Twórczość jest przepełniona śmiesznymi anegdotami, czy sposobami rozwiązywania problemów dotyczących płci pięknej. Podczas czytania uśmiech na twarzy jest murowany.

Niestety momentami miałam wrażenie, jakby Pan Marcin próbował być zabawny na siłę, aby zatrzymać przy książce czytelnika. Poradnik (albo raczej nie poradnik) został napisany w bardzo przyjaznym czytelnikowi języku. Strony mijają w zadziwiającym tempie, a treść jest bardzo przyswajalna, niestety nie idzie to w parze z jego zapadaniem w pamięci, z wyjątkiem tych bardziej humorystycznych momentów. Treść jest momentami chaotyczna, nieskładna, nielogiczna, co też utrudniało jej odbiór. Książka została oprawiona licznymi, kapitalnymi, idealnie dopasowanymi do fabuły rysunkami, które na ogół mają za zadanie wywołać uśmiech na twarzy, bądź zobrazować, to co ciężko sobie wyobrazić. Narracja jest identyczna jak w poradnikach.

„Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą” jest powieścią, którą trzeba odbierać z przymrużeniem oka, idealna na gorsze dni. Niestety innego zastosowania w niej nie zauważyłam, ani nie ma w sobie treści pouczającej ani niczego nowego, co nie byłoby dotychczas wiadome nie wprowadza. Książkę polecam jednakowo dla Panów, w końcu to dla nich jest ona dedykowana, ale także da Pań – autor zwraca się w pewnym momencie wprost do nich. Osobiście mam mieszane przeczucia co do lektury. Ani mi się nie podobała, ani podobała.



mylivesignature-1

wtorek, 1 czerwca 2021

Piętna.

 LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS



"Piętna"

Urszula Król




Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 258










***

Pierwsze spotkanie żyletki ze skórą piecze, a później pojawia się krew, a następnie czerwona rana. Za drugim powtórzeniem odczuwasz swobodę, wolność, możliwość decydowania samemu o sobie. Następnie pojawia się uczucie bezkarności. Czujesz brak konsekwencji, mimo niedozwolonego czynu. Jesteś jak artysta, który tworzy obraz, tyle że na swoim ciele. Kiedy już skończysz, ‘dzieło’ ogarnia Cię wstyd i zarazem złość, że jesteś tak słaby, iż musisz siebie okaleczać, aby dać upust emocjom.

Obiecujesz sobie, że skończysz z tym, jednak wiesz, że jest to silniejsze od Ciebie, a wraz z kolejnym cięciem czujesz się coraz bardziej uzależniony. Trudno zrezygnować z czegoś, co przynosi ulgę. Tak więc robisz swoje, ale misternie to ukrywasz pod odpowiednimi ubraniami. Twoim niezbędnym zaopatrzeniem są jednak chusteczki oraz narzędzie, dzięki któremu Twój stres się rozładowuje... Czy słyszeliście już o najnowszej, tegorocznej powieści obyczajowej Pani Urszuli Król, pod tytułem „Piętna” (Wydawnictwo Novae Res)? Jeśli nie, to koniecznie musicie zagłębić się w dalszą część recenzji.

Novae Res jest wydawnictwem działającym od 2007 roku, prawdopodobnie jednym z najbardziej aktywnych w Polsce. Siedziba ich mieści się w Gdyni. Od 2019 roku są członkami Stowarzyszenia Autorów i Wydawców Copyright Polska. Wydawnictwo skupia się głównie na powieściach z gatunku: beletrystyka, literatura popularnonaukowa. Nakładem Novae Res ukazało się ponad 200 książek, natomiast w mediach pojawiło się ponad 1000 recenzji. Wypromowali między innymi: Agnieszkę Lingas-Łoniewską, Magdalenę Knedler, czy Jolantę Kosowską.

Nastoletnia Sabina posiada prawie wszystko, do pełni szczęścia brakuje jej jedynie akceptacji, uczucia ze strony ojca. Najważniejszy dla niej mężczyzna na świecie postanawia wyprowadzić się z domu rodzinnego, aby móc ułożyć sobie życie na nowo gdzie indziej. Wtedy też cały świat dziewczyny wywraca się do góry nogami. Sabina nie umie uporać się z tym ciężarem, natomiast jej matka popada w depresję. Aby ukoić panujący w sobie ból, zaczyna intensywnie urozmaicać sobie życie towarzyskie, okaleczać się. Jednak narastająca z dnia na dzień melancholia sprawia, że wkrótce coś w niej pęka...

Pani Urszula Król w powieści „Piętna” porusza problemy społeczne, rozpoczynając od niezdrowej relacji między dzieckiem a rodzicem, przechodząc przez rozpad rodziny, a kończąc na depresji i okaleczaniu się. Książkę czytałam z wielkim zainteresowaniem, już od pierwszych stron lektura działała na mnie jak magnes. Zaskoczyła mnie swoją realnością, a wszystko to za sprawą mistrzowskiego ukazania emocji, które odczuwali bohaterowie. Czytając, czułam wielkie pokłady empatii, złość, a nawet smutek, ale jednocześnie motywację, aby zawsze do końca walczyć o swoje dobro. Aby nigdy, przenigdy nie poddawać się przedwcześnie.

Narracja jest pierwszoosobowa, wszelkie wydarzenia widzimy oczami nastoletniej dziewczyny, która mimo tak młodego wieku musi sobie poradzić z wieloma skomplikowanymi przeciwnościami losu, którym niekiedy nie podoła dorosła, zaprawiona w trudnościach życiowych osoba. Przy powieści zdecydowanie nie można się nudzić, epizody lektury zmieniają się jak w kalejdoskopie, co powoduje, że fabuła jest dynamiczna. Styl pisania przypadł mi do gustu, ponieważ mimo niełatwej tematyki, jaką obrała sobie Pani Urszula, język jest lekki, zrozumiały, bez skomplikowanych terminologii.

Bardzo dobrze i szybko czyta się recenzowaną książkę. Postacie, jak i ich zachowania są bardzo autentyczne, z jednej strony przewidywalne, z drugiej trochę chaotyczne, czyli mogę śmiało napisać, że są z krwi i kości. To był bardzo udany mój debiut z autorką. Nie spodziewałam się tak nietuzinkowej lektury, a jednak. Jest to bardzo ciekawa powieść obyczajowa, obok której nie można przejść obojętnie.

Książka jest zdecydowanie godna polecenia. Przemawia za tym jej autentyczność, realne postacie, czy korzystne przedstawienie fabuły dla czytelnika. Atutem dla mnie jest także spójna, jednowątkowa historia, oraz sposób przedstawienia – narracja pierwszoosobowa. Nie zauważyłam wad, książka idealnie wpasowuje się do swojego gatunku, ma wszystko, co powinna mieć, wciąga z ogromną siłą, nie sposób się od niej oderwać. Dodatkowo wyzwala wiele emocji, które przechodzą na czytelnika. Czego chcieć więcej? Zdecydowanie można napisać, że lektura jest ideałem w swojej tematyce. „Piętna” spodoba się osobom, które lubią poznawać genezę, postęp chorób psychicznych, czy okaleczania się. Polecam, czytajcie.




mylivesignature-1

poniedziałek, 31 maja 2021

Sztukater.pl [czerwiec 2021]

 Sztukater.pl [czerwiec 2021]



LlTERATURA OBYCZAJOWA

"Piętna" Urszula Król


"Siedemnastoletnia Sabina może powiedzieć o sobie, że ma wszystko. Wszystko oprócz akceptacji i miłości ze strony najważniejszego w jej życiu mężczyzny – ojca. Gdy ten pewnego dnia postanawia porzucić rodzinę i odejść z domu, codzienność młodej dziewczyny zmienia się w koszmar. Sabina, rozpaczliwie poszukując sposobu na ukojenie bólu, rzuca się w wir życia towarzyskiego. Zaczyna również praktykować samookaleczanie, co staje się jej rytuałem rozładowującym nieustannie towarzyszący jej stres. Nasilające się z każdym dniem poczucie bezsensu życia i obezwładniająca melancholia sprawiają, że w końcu nadchodzi moment, gdy coś w niej pęka…"

------> Recenzja znajduje się TUTAJ <------







PORADNIK

"100 wyzwań na 365 dni, czyli jak odkryć siebie na nowo?" Sabine Hausmann

"Jak odkryć siebie na nowo? Ta książka to zbiór porad, wskazówek i praktycznych rozwiązań, które mogą pomóc każdej nowoczesnej kobiecie uporządkować nie tylko swój wewnętrzny świat, ale i ten najbliższy, który ją otacza. Współczesnego człowieka często nurtują pytania:

Jak pozbyć się szkodliwych nawyków?

Jak wdrożyć w życie dobre przyzwyczajenia?

Jak być bardziej świadomym siebie, swojego ciała, innych ludzi, świata?

Co to znaczy „żyć ekologicznie” i jakie kroki można podjąć już teraz w codziennym życiu, żeby przyłączyć się do tych wszystkich, którym leży na sercu dobro Ziemi i naszego środowiska?

Autorka książki próbuje w bardzo przystępny sposób odpowiedzieć na te wszystkie pytania i proponuje cała listę przeróżnych rozwiązań i sposobów na wewnętrzną przemianę, która w przyszłości zaprocentuje ciekawszym, zdrowszym i bogatszym w doznania życiem."

------> Recenzja znajduje się TUTAJ <------








LITERATURA OBYCZAJOWA I ROMANS

"Tango" Ewa Cielesz

"Tango to pierwsza tak osobista książka Ewy Cielesz. Oparta została na doświadczeniach jej córki, której udało się wyzwolić z toksycznego związku. Autorka zadaje pytanie: jaka niewidzialna, łatwa do przeoczenia linia dzieli zdrową relację od toksycznego związku? W jaki sposób myśląca, wrażliwa kobieta pozwala sobie odebrać wolność i własny głos, zupełnie nie protestując? Czy każdego może to spotkać? Dlaczego niektóre kobiety nie potrafią zastosować się do starej babcinej rady: „Pamiętaj, ty jako kobieta ustalasz granicę. Jeśli facet choć raz ją przekroczy, wiej”. „Niepostrzeżenie, dzień po dniu ktoś kochany, troskliwy i szarmancki zmienia swoje oblicze. Zrzuca kolejne maski, za którymi kryje się oprawca. Manipulant. Psychiczny kat. I wtedy miłość zmienia się w cierpienie. Ofiara toksycznego związku nie potrafi odejść, nagle musi zrezygnować z siebie, uznać, że pogarda i upodlenie jest wszystkim, czego może oczekiwać. Potrzebuje pomocy. Ta książka nie powstałaby, gdyby nie ugodził mnie w samo serce przypadek mojej córki. Wiem, że to ważny temat. Być może dzięki tej historii ktoś uwikłany w toksyczny związek znajdzie siły i odmieni swój los. Mojej córce się to udało, a powieść opisuje przypadki fikcyjnej bohaterki. Czy potrafi się wyrwać, pokochać siebie? Przeczytajcie”."
------> Recenzja znajduje się TUTAJ <------








PORADNIK

"Dlaczego szczęśliwy człowiek nie żeni się z kobietą" Marcin Halski

"W buddyzmie tybetańskim istnieje przekonanie, że człowiek może osiągnąć stan idealnej harmonii w trzech przypadkach: w chwili śmierci, podczas orgazmu i przy kichaniu (powaga). Są to momenty, w których na ułamek sekundy zatrzymują się wszystkie funkcje życiowe. Buddyzm tybetański jest piękną religią i filozofią, lecz zapomina o jednym: o kobietach. Niewiasta osiąga stan harmonii absolutnej w jeszcze jednej sytuacji. Nazywamy to właśnie fochem."

------> Recenzja znajduje się TUTAJ <------






mylivesignature-1